Polski rząd zgłosił kandydaturę Michała Kurtyki na stanowisko sekretarza generalnego międzynarodowej organizacji gospodarczej

fot: Wikipedia

Angel Gurria nie chciał powiedzieć, czy działania Rosji wobec Ukrainy będzie miały wpływ na jej starania o wejście do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, czyli klubu 34 wysoko rozwiniętych państw

fot: Wikipedia

Polski rząd zgłosił kandydaturę obecnego ministra klimatu i środowiska Michała Kurtyki na stanowisko sekretarza generalnego Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) - dowiedziała się PAP ze źródeł zbliżonych do rządu.

Obecny sekretarz generalny OECD Meksykanin Jose Angela Gurría kończy swoją kadencję w czerwcu 2021 r. Wybór jego następcy ma nastąpić do marca 2021 r. Polski rząd zgłosił kandydaturę Michała Kurtyki.

OECD jest międzynarodową organizacją gospodarczą z siedzibą w Paryżu, utworzoną w 1961 r. Polska jest członkiem organizacji od 1996 r. Misją OECD jest poszukiwanie i promowanie najlepszych rozwiązań politycznych i gospodarczych, mających na celu poprawę jakości życia ludzi na świecie. Organizacja prowadzi też prace badawcze oraz koncepcyjne skupiające się na najważniejszych zagadnieniach społecznych oraz gospodarczych.

Na początku października br. prezydent Andrzej Duda powołał Michała Kurtykę na ministra klimatu i środowiska. Wcześniej, w listopadzie 2019 r. Kurtyka został powołany na stanowisko ministra w nowo utworzonym Ministerstwie Klimatu.

W kwietniu 2018 r. Kurtyka został pełnomocnikiem rządu ds. prezydencji COP24, czyli szczytu klimatycznego ONZ w Katowicach, któremu później przewodził. W trakcie konferencji państwa przyjęły tzw. Katowice Rulebook, który określa podstawowe procedury i mechanizmy, niezbędne do wdrożenia Porozumienia paryskiego, wynegocjowanego w 2015 r. Podczas konferencji przyjęto również Deklarację Solidarnej i Sprawiedliwej Transformacji (Just Transition), która mówiąc o ekonomiczności ochrony klimatu zwraca uwagę, że musi się to odbywać przy utrzymaniu rozwoju gospodarczego i miejsc pracy.

Wcześniej, w 2016 r. Kurtyka był sekretarzem stanu w Ministerstwie Energii, gdzie odpowiadał m.in. za rozwój technologiczny oraz wprowadzanie innowacji do sektora energii oraz realizację polityki klimatycznej i energetycznej w sektorze paliwowo-gazowym.

Michał Kurtyka karierę zawodową rozpoczął w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej, w zespole ministra Jana Kułakowskiego, odpowiedzialnego za prowadzenie negocjacji akcesyjnych z Unią Europejską, gdzie prowadził zespół analityczny i odpowiadał bezpośrednio za obszar energetyki oraz transportu.

Jest absolwentem paryskiej uczelni Ecole Polytechnique i stypendystą w zakresie optyki kwantowej, znajdującego się pod Waszyngtonem (DC) National Institute of Standards and Technologies, gdzie pracował pod przewodnictwem laureata nagrody Nobla z fizyki Williama D. Phillips'a. W trakcie studiów specjalizował się również w ekonomii, ze szczególnym uwzględnieniem organizacji rynku pod przewodnictwem profesora Jean Tirole, laureata nagrody Nobla z ekonomii w 2014 r. Studiował też na uniwersytecie w Louvain La Neuve oraz uzyskał tytuł magistra w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Obronił pracę doktorską na Uniwersytecie Warszawskim.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.