fot: gaz-system.pl
Tanio już było
fot: gaz-system.pl
- Polska gospodarka jest bezpieczna, jeśli chodzi o dostawy gazu, a rząd na bieżąco kontroluje sytuację - zapewniał w miniony weekend wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld. Konflikt gazowy między Rosja i Ukrainą jednak trwa. Money.pl sprawdził czy Polska byłaby w stanie zapewnić odbiorcom dostawy gazu z własnych zasobów i złóż.
Polski gaz zalega w 263 złożach, głównie na południowym wschodzie i na zachodzie kraju. Rocznie potrzebujemy ok. 14,4 mld metrów sześciennych gazu. Oznacza to, że rodzimego surowca starczyłoby nam na niespełna 10 lat samowystarczalności.
Jak szacuje Państwowy Instytut Geologiczny roczne zużycie gazu ziemnego w Polsce wynosi ok. 14,4 mld m. sześc., natomiast roczne wydobycie to ok. 5,2 mld m. sześc.
Gaz z rodzimych złóż pokrywa więc niewiele ponad 30 procent zapotrzebowania. W bilansie ujęto zasoby gazu ze złóż wyłączonych z eksploatacji i przeznaczonych na magazyny gazu ziemnego.
Ile wart jest nasz gaz? Licząc po cenach rynkowych, czyli tyle ile płacimy za gaz Rosjanom - 450 dolarów za tysiąc metrów sześciennych pod naszymi nogami mamy 62 mld 550 mln dolarów.
W Polsce złoża gazu ziemnego występują przede wszystkim na Niżu Polskim: w regionie wielkopolskim i na Pomorzu Zachodnim oraz na przedgórzu Karpat, a ponadto niewielkie zasoby na terenie Karpat oraz oraz w polskiej strefie ekonomicznej Bałtyku.
Zdecydowaną większość gazu w Polsce wydobywa PGNiG, choć to wydobycie w ostatnich latach nieznacznie spadło, to w najbliższych latach planowany jest jego wzrost. - Koncern zwiększy wydobycie do ok. 6,2 mld m. sześc. - poinformowano w strategii spółki do roku 2015.
Zdaniem ekspertów Instytutu są szanse na odnawianie krajowej bazy zasobowej gazu ziemnego i utrzymanie wysokiego poziomu wydobycia, pokrywającego w blisko połowie nasze zapotrzebowanie - przynajmniej do roku 2022 roku.
Na szybką dywersyfikację dostaw gazu nie mamy co liczyć
Najlepszym środkiem zapewniającym bezpieczeństwo energetyczne kraju, jest inwestowanie w poszukiwania nowych złóż i rozbudowa podziemnych magazynów gazu, tym bardziej, że na szybka dywersyfikację nie mamy co liczyć, plany budowy gazociągu do Norwegii zarzucono, gazociąg Nabucco cały czas pozostaje na etapie planów.
Najlepszy zdaniem fachowców sposób na uniezależnienie sie od Rosji, czyli budowa gazoportu w Świnoujściu to perspektywa kilku lat. - Zakończenie budowy terminala LNG w Świnoujściu przewidziane jest na przełomie 2013 i 2014 roku - poinformował wiceminister skarbu Krzysztof Żuk. Dodał, że do maja powinna się zakończyć faza projektowa.
Poszukiwaniem nowych złóż i wydobyciem gazu w Polsce interesuje się coraz więcej firm z zagranicy. By móc rozpocząć prace muszą one dostać koncesję na poszukiwanie lub wydobywanie gazu ziemnego i ropy. Ich wydawaniem zajmuje się Ministerstwo Środowiska. Koncesje dotyczą obu tych paliw, bo często występują one razem.