Polski Alarm Smogowy: tak dla węgla dobrej jakości

fot: Maciej Dorosiński

Polski Alarm Smogowy chce by w obrocie był wyłącznie węgiel dobrej jakości

fot: Maciej Dorosiński

Nie chcemy zakazu sprzedaży węgla dla gospodarstw domowych, ale chcemy, by do obrotu nie był dopuszczany węgiel marnej jakości, by ludzie byli zmuszani spalać odpad węglowy - przekonywali we wtorek (21 lutego) w Warszawie przedstawiciele Polskiego Alarmu Smogowego.

Jego przedstawiciele złożyli we wtorek w resorcie energii uwagi do projektu rozporządzenia w sprawie wymagań jakościowych dla paliw stałych i do projektu ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw. Do uwag dołączyli czerwoną kasetkę, która zawierała próbki używanych w polskich gospodarstwach domowych mułów, flotokoncentratów i miałów węglowych. Jak podkreślali, te odpady węglowe, które nigdy nie powinny trafiać do domowych palenisk.

Organizacja uważa, że przygotowane przez resort rozwiązania nie rozwiązują problemu i nadal dopuszcza się do obrotu węgiel złej jakości, nie przewiduje też stworzenia systemu kontroli paliw stałych. Jak mówił prezes Krakowskiego Alarmu Smogowego Andrzej Guła, proponowane przez resort rozwiązania nie różnią się od tych przygotowanych przez poprzedni rząd - "parametry praktycznie się nie zmieniły".

Nowe przepisy, jak tłumaczy resort energii mają ograniczyć napływ niesortowanego węgla do Polski. Chodzi głównie o węgiel zza wschodniej granicy. Do listopada ub.r. do Polski sprowadzono łącznie 7,2 mln ton węgla - najwięcej, bo ponad 4,6 mln ton - z Rosji. Przepisy mają też uporządkować rynek paliw stałych w naszym kraju i pozwolić konsumentom uzyskać informacje, jaki węgiel kupują. Producenci będą zobligowani do posiadania charakterystyki jakościowej przekazywanych do sprzedaży paliw stałych.

Z Rosji napływa do Polski węgiel niesortowany, zawierający zarówno miały, jak i węgiel lepszych gatunków, tzw. gruby i średni, o wyższej wartości energetycznej. Jest on sortowany w Polsce. Po przesortowaniu, miały, stanowiące z reguły 30-40 proc. całości, są sprzedawane po niższych cenach, natomiast tzw. węgiel gruby i średni o dobrych parametrach trafia do ciepłowni i na rynek komunalny.

Jak podkreśla PAS, projekt dopuszcza jednak do obrotu dla klientów indywidualnych węgiel m.in. o wysokiej zawartości wilgoci (do 20 proc.). Podkreśla, że domowe piece - w przeciwieństwie do urządzeń stosowanych w elektrowniach - nie mają odpowiednich instalacji oczyszczających, dlatego postuluje obniżenie dla odbiorców indywidualnych, parametrów (wilgotności nie większej niż 12 proc.).

Organizacja - podkreślał Guła - nie jest przeciwna temu, by Polacy nie palili węglem; chodzi o to, by nie byli oszukiwani, kupując na składach czy w sklepach węgiel wilgotny, małokaloryczny.

- Kowalski, kupując węgiel na składzie czy w sklepie nie ma żadnej gwarancji, że spełnia on parametry, które deklaruje sprzedawca dotyczące wartości kalorycznej, zawartości popiołu, siarki. Nie wie, jaką cenę płaci za jednostkę energii - mówił Guła.

- Od wielu lat sprzedaż węgla do odbiorców indywidualnych pozostaje poza jakąkolwiek kontrolą. Do polskich domów sprzedaje się węgiel marnej jakości, a jego spalanie przekłada się na bardzo wysoką emisję pyłów i rakotwórczego benzo(a)pirenu. Bez wprowadzenia odpowiednich norm jakości węgla nie mamy szans na znaczące zmniejszenie zanieczyszczenia powietrza - podkreślił.

Ewa Lutomska z Krakowskiego Alarmu Smogowego dodała, że jeśli resort energii nie zechce przyjąć uwag organizacji, do polskich gospodarstw domowych rocznie nadal będzie trafiać 1 mln ton odpadu węglowego.

- To jest oszukiwanie ludzi, szczególnie tych uboższych, którzy kupując zły, zawilgocony węgiel muszą go spalić więcej - podkreślała.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W nocy zmiana czasu na zimowy. Część pociągów zatrzyma się na godzinę

W nocy z soboty na niedzielę z powodu przejścia na czas zimowy 29 pociągów przewożących pasażerów zatrzyma się na godzinę na wybranych stacjach. Postój ma na celu utrzymanie zgodności kursu z rozkładem jazdy.

Złote Kolce 2026 rozdane! Triumf Klaudii Kazimierskiej i Jakuba Szymańskiego

Halowy mistrz świata w biegu płotkarskim Jakub Szymański oraz liderka rankingu World Athletics w biegu na 1500 metrów i wicemistrzyni Europy na tym dystansie Klaudia Kazimierska zostali laureatami tegorocznych Złotych Kolców – charakterystyczne statuetki będące nagrodą w rankingu Przeglądu Sportowego oraz Polskiego Związku Lekkiej Atletyki wręczono w piątkowy wieczór podczas gali Orlen Złote Kolce Śląskie 2026 na Superauto.pl Stadionie Śląskim. 

Węgiel znów w grze. Dowodem wyniki Polskiej Grupy Górniczej

Już w październiku sprzedaż węgla opałowego z kopalń Polskiej Grupy Górniczej przekroczyła o 29 proc. wynik osiągnięty w całym 2025 roku. Oznacza to wzrost na poziomie prawie 350 tysięcy ton sprzedanego surowca. Zakładając, że zużycie wynosi średnio 5 ton w sezonie grzewczym, to tylko ta dodatkowa ilość odpowiada zapotrzebowaniu niemal 70 tysięcy domów jednorodzinnych. Z dużą pewnością można powiedzieć, że do końca roku ten wynik ulegnie jeszcze poprawie, ponieważ do sprzedaży regularnie trafiają kolejne partie węgla.

Odpady zamiast węgla. NFOŚiGW wskazuje na potencjał spalarni w transformacji ciepłownictwa

Instalacje termicznego przekształcania odpadów powinny rozwijać się w Polsce do łącznej przepustowości około 4 mln ton rocznie – ocenił zastępca prezesa NFOŚiGW Paweł Augustyn. Według Funduszu mogłoby to ograniczyć zużycie węgla o blisko 2 mln ton i wesprzeć dekarbonizację ciepłownictwa.