Polska wyspa na oceanie recesji

Z gospodarek Starego Kontynentu płyną fatalne dane. Analitycy nie mają wątpliwości: kłopoty sąsiadów uderzą w nasz przemysł.

Recesja w Europie staje się faktem: w strefie euro produkcja przemysłowa w październiku spadła o ponad 5 proc. W nowych krajach UE sytuacja wygląda jeszcze gorzej. Polska na razie utrzymuje się nad kreską, jednak zdaniem analityków problemy sąsiadów zaszkodzą naszej gospodarce - podał serwis Dziennik.pl.

– Recesja przybiera na sile. Spadek produkcji przemysłowej pokazuje, że szanse na odbicie się wspólnotowej gospodarki od dna w najbliższych miesiącach są znikome – twierdzi Howard Archer, ekonomista z Global Insight. Produkcja przemysłowa w strefie euro w październiku spadła miesiąc do miesiąca szósty raz z kolei, tym razem o 1,2 proc. Spadek w relacji rok do roku wyniósł aż 5,3 proc., najmocniej od 15 lat. Niewiele lepiej było w całej UE, która była na 5-proc. minusie.

Słabnie największa europejska gospodarka – produkcja w Niemczech zwolniła o 3,8 proc. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja nad Sekwaną (minus 7,5 proc.) i na Półwyspie Apenińskim (minus 6,9 proc.). Ciężkie chwile przeżywa wschód kontynentu – w październiku w Czechach produkcja spadła o 7,6 proc., a na Węgrzech – o 7,2.

– Kryzys w starej Unii boleśnie nas dotyka. Spodziewamy się spowolnienia wzrostu PKB poniżej 2 proc. w 2009 r. – twierdzi Dawid Marek z praskiego Patria Finance. Węgrzy nie będą mieć tyle szczęścia – nawet optymistyczne oceny mówią o przyszłorocznym spadku produktu krajowego brutto. Ten sam los czeka bałtyckie tygrysy. Produkcja przemysłowa na Łotwie spadła w październiku o 9 proc., a w Estonii aż o 11 proc. Poza Unią Europejską jest jeszcze gorzej – na Ukrainie można już mówić o zapaści gospodarczej. Po blisko 20-proc. spadku w październiku listopad przyniósł 28,6-proc. redukcję produkcji. Złe dane nadchodzą z Moskwy: wczoraj wiceminister rozwoju gospodarczego Andriej Klepacz oświadczył, że recesja w Rosji już się rozpoczęła. – Będziemy mieli dwa kwartały spadku gospodarczego – powiedział.

Na tle sąsiadów kondycja polskiej gospodarki wygląda nie najgorzej. W październiku produkcja przemysłowa nad Wisłą wzrosła według GUS o 0,2 proc. Jednak zdaniem analityków to ostatni taki miesiąc. Według ekonomistów w listopadzie wyprodukowano nawet 5 proc. mniej niż przed rokiem. – Spowolnienie gospodarcze w UE nie może pozostać bez wpływu na sytuację w Polsce. Produkcja przemysłowa w znacznej mierze zależna jest od eksportu, a jak pokazują już opublikowane dane, sprzedaż towarów za granicą siada – ocenia Piotr Bujak z BZ WBK. Zdaniem Jakuba Borowskiego, głównego ekonomisty Invest-Banku, gwałtowny spadek eksportu wyhamuje wzrost gospodarczy do 2,1 proc. i przełoży się na dalsze osłabienie złotego.

– Kryzys pogłębia się, unijni decydenci powinni interweniować – twierdzi Ben May z Capital Economics. W jaki sposób? Zdaniem ekspertów Europejski Bank Centralny powinien poluzować politykę monetarną i tnąc stopy procentowe, stymulować wspólnotową gospodarkę. Analitycy są zdania, że obniżka stóp będzie miała miejsce na wiosnę. – Może nie będą to głębokie cięcia. Ale redukcje stóp są nieuniknione – ocenia Martin van Vliet, ekonomista ING Group z Amsterdamu. Kolejne posiedzenie rady EBC zaplanowane jest na styczeń 2009 r. Jednak jak wynika z wypowiedzi członka rady Yves’a Merscha najpewniej EBC wstrzyma się z decyzją do końca pierwszego kwartału. – Mamy ograniczone pole do dalszego obniżania kosztów kredytu – ocenił Mersch. Po ubiegłotygodniowych cięciach o rekordowe 0,75 proc. podstawowa stopa dla Eurolandu to 2,5 proc.

Słabe dane makroekonomiczne pogrążyły europejskie giełdy, na których nastroje i tak były kiepskie. Po nieudanej sesji w Azji parkiety na Starym Kontynencie otworzyły się głęboko pod kreską. Z głównych indeksów najmocniej tracił paryski CAC40, który zakończył sesję 2,8 proc. pod kreską. Niewiele lepiej sytuacja wyglądała w Londynie i Frankfurcie. FTSE 100 i DAX straciły w piątek odpowiednio 2,5 i 2,2 proc. W Warszawie było jeszcze gorzej – indeks blue chipów WIG20 spadł przed weekendem o 3,58.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.