Polska powinna postawić na gaz, szczególnie łupkowy

1350040942 verheugen gunter weforum

fot: weforum.org

Polska jest w specyficznej sytuacji. Produkcja elektryczności jest oparta na węglu i to powoduje problemy w Unii Europejskiej - twierdzi Günter Verheugen

fot: weforum.org

- Unijna polityka jest przeciwna węglowi a faworyzuje gaz, dlatego Polska powinna postawić na to drugie źródło energii. Szansą jest przede wszystkim gaz łupkowy - mówi Günter Verheugen, były komisarz UE ds. przemysłu i przedsiębiorczości. W ramach Unii Europejskiej trwają prace nad stworzeniem zasad regulujących te kwestie. Jeśli wydobycie surowca będzie możliwe bez szkody dla środowiska, będzie to szansa na zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego UE.

- Polska jest w specyficznej sytuacji. Produkcja elektryczności jest oparta na węglu i to powoduje problemy w Unii Europejskiej, ponieważ polityka energetyczna Unii jest przeciwko węglowi i bardzo faworyzuje gaz - tłumaczy Günter Verheugen.

Podczas zakończonych w sobotę negocjacji ONZ w Katarze Polska nie zgodziła się na zwiększenie z 20 do 30 proc. do 2020 roku redukcji emisji dwutlenku węgla przez UE. Zdaniem części krajów i ekspertów miałoby to pomóc w przeciwdziałaniu zmianom klimatycznym, jak susze, powodzie, tornada itd. Z kolei podczas dyskusji w ramach Unii Europejskiej, polski rząd podkreśla konieczność prowadzenia polityki "niskoemisyjnej", a nie "dekarbonizacji". Zrezygnowanie z węgla zwiększyłoby uzależnienie się od dostaw gazu z Rosji.

- Dla polskiego sektora energetycznego najlepszą drogą do ograniczenia emisji CO2 byłoby poprawienie efektywności energetycznej istniejących elektrowni. Problem polega na tym, że inwestycje w elektrownie są kosztowne i długoterminowe. A potencjalni inwestorzy są niechętni, by inwestować w ten sektor, ponieważ nie wiedzą, czy warunki rynkowe się zmienią, czy nie. Na przykład wielką różnicę robi to, czy cel redukcji w Unii Europejskiej dla emisji CO2 jest 20 proc. czy 30 proc. - mówi Günter Verheugen.

Dlatego realną szansą dla polskiej energetyki jest poszukiwanie i wydobywanie gaz niekonwencjonalnego, czyli łupkowego.

- Polska ma prawdopodobnie - bo to nie jest pewne w 100 proc. - ogromne zasoby tego surowca. Gaz łupkowy już zmienił sytuację ekonomiczną Stanów Zjednoczonych, które stały się niezależne, jeśli chodzi o ten surowiec, a ceny gazu idą w dół - przypomina europoseł. - Moglibyśmy zrobić to samo w Europie, jeśli odpowiednie regulacje zostałyby wprowadzone.

W listopadzie Parlament Europejski przyjął dwa raporty dotyczące wydobycia gazu łupkowego - autorstwa Bogusława Sonika i greckiej europosłanki Niki Tzaveli. Zgodnie z nimi państwa członkowskie same mają decydować, czy wydobywać to błękitne paliwo. Choć dokumenty nie są prawnie wiążące, są oficjalnym stanowiskiem PE przed Komisją Europejską. KE pracuje nad regulacjami dotyczącymi gazu łupkowego, które mają zostać opublikowane w nadchodzącym roku.

- Korzystanie z gazu łupkowego zwiększy naszą niezależność i sprawi, że bezpieczeństwo dostaw będzie znacznie większe niż dzisiaj. A jest to bardzo poważny problem - uważa Günter Verheugen. - Jest absolutnie konieczne i ma najwyższy priorytet, by ostatecznie sprawdzić, czy gaz łupkowy może być wydobywany w Polsce i innych częściach Unii Europejskiej w sposób, który nie ma wpływu na środowisko i nie ma negatywnego efektu społecznego.

Zdaniem byłego komisarza stanowisko Polski w tej kwestii jest racjonalne. Musi jednak przekonać do niego pozostałe kraje wspólnoty.

- Byłoby użyteczne, by działać razem z innymi środkowoeuropejskimi państwami. One mają inne interesy, inną sytuację energetyczną, ale mają jedną wspólną rzecz - to są wciąż kraje rozwijające się, które są biedne w porównaniu do średniej unijnej. Wciąż więc mają potrzebę, by podnieść swój poziom ekonomiczny i muszą używać więcej energii. To jest stanowisko, które jest niepopularne w Brukseli i dlatego byłoby lepiej dla Polski, by miała sprzymierzeńców w tej sprawie - doradza Günter Verheugen.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.