Polska polityka prorodzinna wyróżnia się na tle krajów Unii

fot: Andrzej Bęben/ARC

Centrum proponuje wprowadzić jeden podatek od wynagrodzeń w wysokości 25 proc. płacy netto

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polska polityka prorodzinna pozytywnie wyróżnia się na tle krajów UE, gdzie średnia kwota ulg na dzieci i świadczeń rodzinnych wynosi ok. 9,8 tys. zł rocznie, w Polsce to 8,2 tys. zł. W porównaniu z ub.r. awansowaliśmy o 11 pozycji - wynika z raportu PwC.

Firma doradcza PwC zaprezentowała w czwartek (3 listopada) raport "Ulgi podatkowe i świadczenia rodzinne w UE". Na potrzeby raportu PwC przeprowadziła symulację, aby ocenić, na jaką pomoc w 2016 roku może liczyć przeciętna rodzina, składająca się z aktywnych zawodowo rodziców, zarabiających średnią krajową, z dwójką zdrowych dzieci w wieku 4 i 8 lat.

"Z analizy wynika, że średnia kwota bezpośredniej pomocy państw Unii Europejskiej w zakresie ulg na dzieci i świadczeń rodzinnych wynosi obecnie ok. 9 806 zł rocznie, ale w rzeczywistości aż 18 państw (ponad 60 proc.) nie osiąga tej wartości. Polska w tym zestawieniu znajduje się na miejscu 13., co oznacza awans o 11 pozycji w porównaniu z rokiem 2015" - napisano w raporcie.

Autorzy wskazują, że jeszcze lepiej wygląda sytuacja Polski, jeśli porównamy poziom wsparcia rodzin do przeciętnego wynagrodzenia w poszczególnych krajach.

"Polska zajmuje wysoką 4. lokatę - to awans aż o 16 miejsc w porównaniu z poprzednim rokiem. Przed nami znajdują się jedynie Francja, Węgry i Austria. Jest to efekt m.in. wprowadzenia programu 500+" - czytamy.

Jak zauważa partner zarządzający działem prawno-podatkowym PwC, Tomasz Barańczyk, kwoty wsparcia w porównaniu do przeciętnego wynagrodzenia lokują nas w czołówce państw w tym zakresie. "Warto jednak pamiętać, że najlepsze efekty osiągają te kraje, które stosują rozwiązania systemowe, stabilne i długookresowe" - dodaje.

Jak zauważają w raporcie eksperci PwC, w większości krajów UE można dostrzec zależności między stosowaniem zachęt i ulg podatkowych o charakterze prorodzinnym, a wysokością współczynnika dzietności. Idealnym przykładem jest Francja, w której wysokość świadczeń prorodzinnych jest jedną z najwyższych wśród państw UE. Także pod względem wskaźnika dzietności Francja zajmuje pierwsze miejsce i jest jedynym krajem Unii, który posiada współczynnik dzietności na poziomie zapewniającym zastępowalność pokoleń.

Negatywny przykład natomiast stanowią Niemcy, charakteryzujące się wysokimi nakładami na politykę prorodzinną, ale mające bardzo niski przyrost naturalny (8. pozycja od końca).

Z raportu wynika, że Polska posiada jeden z najniższych współczynników dzietności wśród krajów Unii Europejskiej, zajmując przedostatnią lokatę - za nami jest jedynie Rumunia.

Autorzy wskazują, że do najczęściej stosowanych elementów polityki prorodzinnej należą zasiłki i świadczenia pieniężne (np. becikowe), a także ulgi podatkowe i odliczenia wydatków.

"Niektóre kraje wspierające wielodzietność, takie jak Francja czy Portugalia, stosują również tzw. iloraz rodziny. W tym rozwiązaniu łączny dochód rodziny do opodatkowania jest wielkością wynikającą z uwzględnienia owego ilorazu, czyli podzielenia rzeczywistego dochodu przez odpowiednią liczbę części fiskalnych. Dzięki temu zmniejsza się efekt progresji, a im większa rodzina, tym mniejszy podatek do zapłacenia" - napisano w raporcie. Dodano, że we Francji funkcjonuje także korelacja pomiędzy liczbą posiadanych dzieci a wysokością emerytury rodziców. Wychowywanie trojga dzieci oznacza podniesienie wysokości emerytury o 10 proc., a narodziny każdego kolejnego dziecka powodują dodatkowy wzrost świadczenia o 5 proc. Ogółem przyrost nie może jednak przekroczyć 30 proc. pierwotnej kwoty.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.