Energetyka: W Brukseli podpisano Europejska Kartę Wiatru, Polska w gronie sygnatariuszy

fot: Maciej Dorosiński

W opartym na prawach majątkowych (certyfikatach) systemie wsparcia dla OZE, wytwórca energii w źródle odnawialnym, oprócz sprzedaży energii otrzymuje za każdą MWh certyfikat, który jest prawem majątkowym i może być sprzedany

fot: Maciej Dorosiński

Uproszczenie procesu wydawania pozwoleń dla energetyki wiatrowej, zmiana zasad aukcji dla źródeł wiatrowych, 10-letnie plany rozwoju - to niektóre założenia Europejskiej Karty Wiatru, podpisanej przez 26 państw UE w tym i Polskę, oraz ok. 300 podmiotów z branży.

Karta została podpisana we wtorek, 19 grudnia, w Brukseli. Jak podkreśliło największe europejskie stowarzyszenie branży wiatrowej WindEurope, podpisując Kartę państwa członkowskie zobowiązują się do szybkiego wdrożenia zmian w systemach wydawania pozwoleń oraz aukcjach dla energetyki wiatrowej, a także zobowiązują się do inwestycji w europejskie łańcuchy dostaw i wsparcie infrastruktury, niezbędnej dla rozwoju sektora wiatrowego.

W obszarze pozwoleń przyspieszeniu ma ulec wdrożenie nowych zasad, zgodnych z najnowszą dyrektywą OZE (RED III) oraz cyfryzacja całego procesu permittingu, czyli wydawania zezwoleń.

W kwestii aukcji państwa członkowskie mają rozszerzać stosowanie kryteriów prekwalifikacji do aukcji, a także wprowadzić indeksację wyników, aby odzwierciedlić w ten sposób wzrost kosztów inwestycji. Sygnatariusze deklarują również wprowadzenie 10-letnich planów rozwoju dla energetyki wiatrowej i długoterminowych planów aukcji.

Jak przypomniało WindEurope, w październiku Komisja Europejska opublikowała pakiet rekomendacji dla energetyki wiatrowej, swoje regulacji opublikował też Europejski Bank Inwestycyjny, ale większa część działań spadła na rządy państw członkowskich. Również w październiku KE udostępniła w ramach funduszu innowacji 4 mld euro na granty dla przemysłu, pracującego dla sektorów zielonej energii, a EBI zmienił regulacje dotyczące kredytów, aby wspierać inwestycje w zakłady produkcyjne, oraz uruchomił 5 mld euro gwarancji dla przemysłu, związanego z energetyką wiatrową.

- Zielona transformacja Europy nie uda się bez energetyki wiatrowej i jej silnego wsparcia na poziomie unijnym i krajowym. Podpisanie Europejskiej Karty Wiatru jasno pokazuje, że Europa widzi inwestycje wiatrowe jako punkt wyjścia do realizacji celów klimatycznych oraz stworzenia silnych i stabilnych łańcuchów dostaw, które zapewnią dobrze płatne miejsca pracy i wzrost gospodarczy. Europa dostrzegła siłę energii z wiatru, a Polska bezpośrednio na tym skorzysta - ocenił prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej Janusz Gajowiecki.

W ocenie szefa PSEW, proponowane w Europejskiej Karcie Wiatru działania są spójne z kierunkami rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce.

- Branża wiatrowa w naszym kraju od lat skupia się na rozwijaniu lokalnego łańcucha dostaw. Jako Stowarzyszenie optujemy za usprawnieniem procedur planistycznych i permittingowych, bo wiemy, że większa liczba usługodawców i współpraca międzynarodowa to szansa nie tylko dla rynku energetyki wiatrowej w Polsce, ale także dla całej krajowej gospodarki - uważa Gajowiecki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bolesta: Polska przeciw przesunięciu do unijnej kasy części środków z ETS

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu - powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.