Polska nie wykorzystuje potencjału stosowania technologii CCS

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wzmożony handel uprawnieniami do emisji CO2 wynikający ze zbliżającego się terminu rozliczenia przez instalacje - spowoduje wzrost cen

fot: Andrzej Bęben/ARC

Choć w Europie technologia CCS staje się coraz bardziej popularna, to Polska nie wykorzystuje jej możliwości - ocenili autorzy zaprezentowanego w środę raportu PIE. Gdyby w pełni ją wykorzystano, polskie firmy do 2030 r. mogłyby zaoszczędzić 14,1 mld euro - dodali.

CCS (CCS - ang. Carbon Capture and Storage) to technologia wychwytywania i składowania dwutlenku węgla. Umożliwia redukcję emisji CO2 z energetyki i przemysłu wykorzystującego paliwa kopalne.

Autorzy raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego pt. Czas na polski CCS? Szanse i wyzwania wychwytu i składowania CO2 w polskim przemyśle podali, że według prognoz do 2030 r. instalacje CCS w UE mogą mieć zdolność wychwytu nawet 115 mln ton CO2 rocznie, co pozwoli na redukcję emisji gazów cieplarnianych w energetyce i przemyśle energochłonnym, w tym przede wszystkim produkcji cementu.

Niestety obecnie Polska, mimo znacznego potencjału, nie wykorzystuje w pełni możliwości rozwoju CCS, który wynika z występowania różnorodnych, korzystnych struktur geologicznych. Najistotniejszą rolę w magazynowaniu dwutlenku węgla powinny odgrywać korzystne kosztowo i stosunkowo liczne głębokie solankowe poziomy wodonośne. Ważnym uzupełnieniem tych struktur będzie wykorzystanie wyeksploatowanych złóż ropy i gazu oraz głębokich, nieeksploatowanych pokładów węgla - napisali ekonomiści PIE.

Tymczasem - jak wyliczyli - emisje CO2 w Polsce wyniosły w 2021 r. 331,5 mln ton. Maksymalny potencjał składowania CO2 w Polsce to aż 15,5 mld t CO2. Jednocześnie 10 instalacji CCS (2 istniejące i 8 planowanych) mogłyby natomiast wychwytywać od 64 do 96 mln t CO2 rocznie, co stanowi ok. 19-29 proc. polskiej emisji gazów cieplarnianych w 2021 r. Pozwoliłoby to polskim przedsiębiorstwom zaoszczędzić do 2030 r. 14,1 mld euro na kosztach uprawnień do emisji - wskazali w raporcie.

Naturalne składowiska CO2 w strukturach geologicznych są bezpieczną i trwałą formą składowania CO2 - podali eksperci PIE.

Najbardziej odpowiednie struktury geologiczne do składowania przechwyconego CO2 to głębokie solankowe pokłady wodonośne, wyeksploatowane bądź częściowo wyeksploatowane złoża ropy i gazu, głębokie nieeksploatowane pokłady węgla zawierające metan.

W ocenie ekspertów PIE optymalnym wariantem składowania CO2 w Polsce ze względu na niski koszt i duży potencjał składowania mają głębokie solankowe poziomy wodonośne. Potencjał składowania poziomów solankowych w Polsce jest o około 14 razy większy od struktur naftowych i około 145 razy większy od potencjału magazynowania CO2 dla pokładów węgla. Średni koszt składowania dla struktur solankowych waha się w przedziale 2-5 EUR/t CO2 - podali.

W Polsce możliwe lokalizacje dla projektów CCS obejmują przede wszystkim regiony o rozwiniętym przemyśle ciężkim i dostępności odpowiednich struktur geologicznych. Region Śląska, ze względu na gęstość przemysłu stalowego, cementowego i chemicznego, jest jednym z kluczowych obszarów rozważanych do implementacji technologii CCS. Ponadto Pomorze Zachodnie, z istniejącymi wyeksploatowanymi złożami gazu i ropy oraz Wielkopolska, z głębokimi poziomami wodonośnymi, również oferują dogodne warunki do składowania CO2 - wyliczyli. Ocenili, że w Polsce mogą powstać liczne projekty CCS, które będą kluczowe dla osiągnięcia celów klimatycznych i redukcji emisji gazów cieplarnianych.

Z powodu specyfiki procesów produkcyjnych, technologia CCS powinna znaleźć szersze zastosowanie przede wszystkim w polskim przemyśle, a nie w sektorze energetycznym. Emisje przemysłowe są trudne do wyeliminowania ze względu na charakter samych procesów technologicznych - zauważyli.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Górnictwo to część historii tego miasta. Nowy mural powstał w Rydułtowach

Na budynku strzelnicy sportowej, czyli dawnej sztolni w Rydułtowach, powstał mural mówiący o górniczej historii miasta.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.