Polska miedziowym gigantem

fot: Jarosław Galusek/ARC

Zasoby bilansowe złóż aktualnie eksploatowanych w Polsce szacowane są na ok. 1,47 mld t rudy o średniej zawartości 2,01-2,03 proc. miedzi

fot: Jarosław Galusek/ARC

Niewielu w Polsce docenia wyjątkową i strategiczną pozycję spółki górniczej, która wytwarza z rudy najwięcej miedzi w Europie i jest światowym liderem w produkcji srebra.

KGHM Polska Miedź w rozmaitych rankingach bazy zasobowej i produkcji metali nieżelaznych plasuje się niekiedy przed takimi światowymi gigantami górnictwa jak np. Xstrata, Rio Tinto, Antofagasta, BHP Billiton czy Glencore, ponieważ rodzime, dolnośląskie złoża rud miedzi, których kariera przemysłowa zaczęła się po odkryciach w okolicy Sieroszowic i Lubina w 1957 r., należą do najobfitszych na całym globie.
Zasoby bilansowe złóż aktualnie eksploatowanych w Polsce szacowane są na ok. 1,47 mld t rudy o średniej zawartości 2,01-2,03 proc. miedzi. Powstaje z niej po przejściu rudy przez Zakład Wzbogacania i huty ok. 600 tys. t czystego metalu rocznie, a KGHM strategicznie planuje powiększenie produkcji do 700 tys. t, a nawet 1 mln t miedzi w przyszłości.
Warto wiedzieć, że oprócz czerwonego metalu polskie kopalnie miedzi dostarczają dużych ilości tzw. granulatu srebra (w każdej tonie urobku jest ok. 57 g tego metalu), którego produkcja w KGHM wynosi ok. 1,26 tys. t rocznie.

Wyjście w świat
Ponieważ utrzymanie się w branży miedziowej nie byłoby dzisiaj możliwe bez geograficznego zróżnicowania złóż, polska spółka - jak wszyscy światowi potentaci - w ciągu kilku ostatnich lat kupiła udziały firm górniczych w Niemczech, Kanadzie, USA, na Grenlandii i w Chile (słynna kopalnia odkrywkowa miedzi i złota Sierra Gorda na pustyni Atacama). Dzięki temu pod polską banderą Polskiej Miedzi nasz potencjał zasobowy powiększył się o tak rzadkie surowce jak: nikiel uzyskiwany z wydobytego siarczanku niklu (0,6 tys. t metalu rocznie z perspektywą wzrostu produkcji o ponad 20 razy!), ołów (25 tys. t), molibden, szlachetne srebro, złoto, platyna, pallad i ren oraz selen.
Ośrodkiem polskiej aktywności firmy są trzy kopalnie głębinowe (z eksploatacją systemem komorowo-filarowym przy użyciu pojazdów górniczych) Rudna, Lubin i Polkowice-Sieroszowice, współpracujące z dwiema hutami KGHM Głogów i Legnica. O ile zasoby Rudnej w ciągu kilkunastu lat zostaną praktycznie wyczerpane, o tyle Lubin nadal rocznie dostarczać będzie surowiec na ponad 50 tys. t miedzi, a Polkowice-Sieroszowice - na ponad 230 tys. t miedzi.
Nie ustają inwestycje w rozpoznanie nowych polskich złóż (zasadniczo na południowy-zachód od eksploatowanych). Obecnie KGHM realizuje koncesje poszukiwawczo-rozpoznawczne rud metali w trzech projektach: Gaworzyce-Radwanice (najobfitsze szacunki ok. 82 mln t rudy), Wartowice i Szklary a plany obejmują cztery kolejne: Bytom Odrzański, Głogów, Kulów-Luboszyce, Retków-Ścinawa.

Obiecujące perspektywy
Zaawansowana jest budowa nowej kopalni KGHM w kraju - Głogów Głęboki Przemysłowy, która rozpoczęła się w 2013 r. Kopalnia wyrobiskami połączona zostanie ze strukturą Rudnej i pod względem zasobów rudy miedzi stanowi dziś największy projekt górniczy na całym kontynencie. Po 2030 r. GGP wydobędzie rudę wystarczającą do produkcji ok. 400 tys. t czystej miedzi, czyli praktycznie zdubluje obecny potencjał wytwórczy KGHM. Zasoby bilansowe złoża GGP szacowane są aż na 7 mln t miedzi i ok. 23 tys. t srebra. Udostępnienie złoża planowane jest w 2026 r.
Jeszcze niedawno obiecująco przedstawiały się perspektywy wydobycia w starym zagłębiu w okolicach Bolesławca (działały tu dawniej kopalnie Lena, Nowy Kościół i Konrad), gdzie 9 pierwszych otworów potwierdziło rudę miedzi i srebra, ale następny etap prac geologicznych w tzw. Niecce Grodzieckiej wykazał niepomyślne warunki wodne.
Niezależny raport badawczy firmy Micon International z 2013 r. potwierdził, że wielkość i jakość polskich zasobów miedzi i srebra należących do KGHM Polska Miedź w istniejących kopalniach i przyszłym zakładzie GGP pozwoli na utrzymanie obecnego poziomu wydobycia rudy (29-30 mln t rocznie) przez co najmniej 40 lat. Natomiast nowe rozpoznawane obszary powiększyłyby bazę zasobową KGHM o ok. 987 mln t rudy miedzi (zawierającej ok. 17 mln t metalu). 212,5 mln t rudy zalega w części bilansowej, czyli opłacalnej ekonomicznie do głębokości 1250 m (Gaworzyce, Radwanice Zachód, Bytom Odrzański, Retków). Głębiej, do 1500 m, na razie bez możliwości dokładniejszego zbilansowania kosztów wydobycia, leży ponad trzykrotnie więcej rudy miedzi (774,2 mln t). Dodać należy tzw. zasoby prognostyczne (do 1250 m) Nowiny (60 mln t) i Mirków (150 mln t) oraz tzw. perspektywiczne (leżące głębiej, do 2 km pod powierzchnią) Peryklina Żar-Czekalin 1 (9 mln t), Peryklina Żar-Żarków 1 (45 mln t), Monoklina Przedsudecka, obszar Grochowice-Sława (aż 5,6 mld t), Monoklina Przedsudecka, obszar Borzęcin-Sulmierzyce (aż 17 mld t rudy).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.

2029 09 Tauron dystrubucja 1200x900 02

Rachunki za prąd spadną. Wystarczy jedna zmiana

W większości gospodarstw domowych, sposób korzystania z prądu zmienia się wraz z pojawieniem się nowych urządzeń, zmianą trybu pracy czy montażem klimatyzacji. To z kolei powoduje, że taryfa wybrana wiele lat temu, może już nie być dostosowana do naszego stylu życia. Jak wskazują operatorzy, sama zmiana taryfy może znacznie obniżyć rachunki.