Polska już dzieli pieniądze z UE na lata 2014-2020

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

– Będziemy mieli jeden dodatkowy program poza tymi, które w tej chwili funkcjonują, czyli poza programem infrastrukturalnym, innowacyjno-przedsiębiorczym będziemy mieli program cyfrowy, związany z rozwojem cyfrowym – zapowiada Elżbieta Bieńkowska

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Decyzje o podziale blisko połowy środków unijnych, które w ramach przyszłej perspektywy budżetowej Unii Europejskiej na lata 2014-2020 trafią do Polski, zapadną na poziomie regionalnym. To jedno z założeń do Umowy Partnerstwa, czyli dokumentu o charakterze strategicznym w toku prowadzonych negocjacji z Komisją Europejską, którym dzisiaj zajmie się Rada Ministrów.

Dokument "Programowanie perspektywy finansowej 2014-2020. Założenia Umowy Partnerstwa", został przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Ma być ważnym elementem strategii rozwoju kraju w kolejnych siedmiu latach. Definiuje cele oraz określa obszary geograficzne, kluczowe dla naszego rozwoju.

Prace nad kształtem dokumentu trwały od kilku miesięcy. Ostateczna wersja powstała m.in. w toku prowadzonych uzgodnień i negocjacji z samorządowcami i organizacjami lokalnymi. Zawiera szereg istotnych zmian w porównaniu do tego, jak wydawane były pieniądze w ramach bieżącego budżetu.

- Jest tam pokazane, jakie będą programy operacyjne - mówi minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska. - Jest tam też propozycja, by zamiast obecnych 25 proc. środków zarządzanych przez regiony było to blisko 40 proc., a dokładnie 39 proc.

Świadczy to o decentralizacji decyzji o podziale środków unijnych. Najlepszym tego przykładem jest Europejski Fundusz Społeczny - trzy czwarte planowanego na ten cel budżetu będzie podzielone na poziomie regionalnym.

Założenia do Umowy Partnerstwa określają nie tylko sposób podziału środków, ale i cele oraz kształt przyszłych programów.

- Będziemy mieli jeden dodatkowy program poza tymi, które w tej chwili funkcjonują, czyli poza programem infrastrukturalnym, innowacyjno-przedsiębiorczym będziemy mieli program cyfrowy, związany z rozwojem cyfrowym - zapowiada Elżbieta Bieńkowska.

Dodaje, że w nowej perspektywie budżetowej inaczej będzie wyglądała polityka spójności. Duża część środków trafi w ręce przedsiębiorców, a nadrzędnym celem będzie tworzenie nowych miejsc pracy. Znajdą się pieniądze na dofinansowanie powiązań między światem nauki i biznesu, i na innowacyjność. Na mniejsze niż dotychczas wsparcie liczyć będą mogły projekty o charakterze czysto infrastrukturalnym.

Prace nad planem wydatkowania funduszy z polityki spójności w MRR trwają, mimo że wciąż nieznana jest kwota, jaka ostatecznie trafi do Polski w latach 2014-2020. Dotychczasowe negocjacje toczone w gronie europejskich przywódców nie przyniosły konsensusu. Do zbliżenia stanowisk wciąż jest bardzo daleko. Za ograniczeniem unijnego budżetu są m.in. Wielka Brytania i Szwecja. Do tego grona w czasie ostatniego szczytu dołączyły Niemcy.

- Gdybyśmy z tym dokumentem czekali do lutego, a być może jeszcze dłużej z rozpoczęciem tych prac, to pewnie do roku 2016-2017 nie moglibyśmy rozpocząć wydawania tych pieniędzy - mówi minister rozwoju regionalnego. - Dlatego musimy to robić wcześniej, "na sucho", bez znajomości kwoty.

Ostateczny kształt Umowy Partnerstwa będzie w tym roku negocjowany z Komisją Europejską. Pierwsze wypłaty z nowej perspektywy mają ruszyć w 2015 roku.

Wkrótce dojdzie też do kolejnego szczytu, podczas którego przywódcy państw Wspólnoty będą próbowali zawrzeć kompromis w sprawie unijnego budżetu na lata 2014-2020.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.