Polska i UE nie mają środków, by przyspieszyć odejście od węgla

fot: Maciej Dorosiński

Zdaniem ministra Krzysztofa Tchórzewskiego realizacja wypłat rekompensat za I półrocze powinna ruszyć we wrześniu i zakończyć się do końca października - początku listopada

fot: Maciej Dorosiński

- Ani Polski, ani UE prawdopodobnie nie stać na istotne przyspieszenie odejścia Polski od węgla. Uważam, że w sprawie "Krajowego planu na rzecz energii i klimatu" uda się osiągnąć kompromis - ocenił we wtorek, 10 września, minister energii Krzysztof Tchórzewski w rozmowie z dziennikarzami.

Tchórzewski pytany był o rozmowy z KE w sprawie "Krajowego planu na rzecz energii i klimatu na lata 2021-2030" (KPEiK), który do końca 2019 r. mają opracować wszystkie państwa członkowskie UE.

- Plan dla Energii i Klimatu przygotowuje Polska. W tym Planie KE zwraca swoje uwagi, ale decyzja ostatecznie należy do Polski, ponieważ prawne regulacje nastąpiły. Jest uchwalony pakiet zimowy i w zakresie naszej derogacji w stosunku do tego pakietu my się naszym programem w tym mieścimy. Oczywiście intencją KE jest przyspieszanie szczególnie w zakresie spraw klimatycznych. Natomiast nasze możliwości są konkretnie określone - podkreślił Tchórzewski.

Wskazał, że "większość komisarzy w KE podzieliła nasze argumenty, że my, pozostając pod okupacją rosyjską przez 50 lat, zostaliśmy daleko w tyle". Chodzi o to - jak mówił - że to nie "wina Polski", a "decyzje naszego zarządzającego, jakim był Związek Radziecki".

- Z tego tytułu trzeba patrzeć na to, że Polski finansowo nie stać na taki skok, na zamknięcie elektrowni, które mogą pracować jeszcze dziesięciolecia. Jeżeli by za tym poszły konkretne pieniądze i wsparcie ze strony Unii Europejskiej, to my możemy o tym rozmawiać. Natomiast na bazie dzisiejszego systemu podziału środków w UE my trzymamy się derogacji, czyli trzymamy się tych rzeczy, które są ustalone z KE - powiedział. Podkreślił, że Polska w miarę możliwości rozwija programy energii odnawialnej, jak np. Mój Prąd, który cieszy się dużym zainteresowaniem.

- I będziemy takie szanse dawali, ale to nie znaczy, że musimy się od razu związać przepisami - ocenił.

Pytany, jakie środki ze strony UE byłyby konieczne, by spełnić jej oczekiwania dotyczące szybszego odchodzenia od węgla, powiedział, że wciąż trwają szacunki kosztów.

- Te rzeczy są bardzo gruntownie liczone. W tej chwili we wszystkich resortach dokonujemy przeliczeń, ile kosztowałoby takie przyspieszenie. Ale to już są setki miliardów euro. To są kwoty, na które także i UE prawdopodobnie nie stać - powiedział.

- Myślę, że kompromis będzie wypracowany - podkreślił.

Komisja Europejska, odnosząc się w czerwcu do projektu KEPiK, przedstawionego przez polski rząd, zaleciła m.in., by Polska podniosła cel udziału energii z OZE na 2030 r. do co najmniej 25 proc. W projekcie przyjęto udział OZE w końcowym zużyciu energii brutto na poziomie 21 proc. w 2030 r. KE zaleciła też zagwarantowanie pełnej realizacji celu OZE na 2020 r., który dla Polski wynosi 15 proc.

Przepisy UE, odnoszące się do unii energetycznej, nakładają na państwa członkowskie obowiązek uwzględnienia zaleceń Komisji lub podania do publicznej wiadomości przyczyn ich odrzucenia. Termin składania ostatecznych planów w zakresie energii i klimatu na lata 2021-2030 mija 31 grudnia 2019 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.

Masz dzieci w wieku szkolnym? Przelew z ZUS-u już w drodze

Czas na zakupy wyprawki szkolnej? 300 zł od ZUS może się przydać. Ruszyły wypłaty z programu Dobry Start.

Inżynieryjny majstersztyk w Rudzie Śląskiej. Wiadukt przesunięty w dwa dni

Waga: ponad 5 100 ton, dystans do pokonania: 49 metrów, prędkość operacji: do 2 metrów na godzinę, czas trwania: niecałe 48 godzin. Wiadukt kolejowy na kluczowej linii łączącej Katowice z Gliwicami został przesunięty na docelowe miejsce nad budowaną trasą N-S w Rudzie Śląskiej. Konieczna jest jeszcze odbudowa nasypów i toru, a ruch pociągów ma zostać przywrócony do 30 lipca 2026 r.

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.