Polska Grupa Górnicza walczy o przetrwanie

fot: Maciej Dorosiński

Do rozmów w sprawie podwyżek płac w Polskiej Grupie Górniczej Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wyznaczyło Jerzego Bernarda Nowaka, który wcześniej mediował podczas negocjacji w JSW w 2012 roku

fot: Maciej Dorosiński

W piątek, 5 czerwca, o godz. 11.00 zaplanowano spotkanie przedstawicieli związków zawodowych z zarządem Polskiej Grupy Górniczej. O porozumienie nie będzie łatwo.

Na początku maja związkowcy zgodzili się na obcięcie wynagrodzeń i wymiaru czasu pracy o 20 proc. w ramach pakietu antykryzysowego na jeden miesiąc. Do 10 czerwca zarząd ma przedstawić plan funkcjonowania spółki do końca roku. Od tego, czy plan zostanie przedstawiony, miało zależeć, czy związki zawodowe zgodzą się na ponowne obcięcie czasu pracy i wynagrodzeń w kolejnych miesiącach.

Nic nie wskazuje jednak, żeby strony się porozumiały w sprawie przedłużenia cięć. Związkowcy nieoficjalnie mówią, że kolejnego porozumienia nie podpiszą. Coraz częściej słychać bardzo sceptyczne głosy dotyczące pomocy w ramach tzw. tarczy antykryzysowej dla PGG. Argumentują, że coraz więcej kopalń w związku z badaniami ogranicza lub wstrzymuje wydobycie, a górnicy muszą korzystać z postojowego, za które wynagrodzenie i tak jest niższe niż obcięte w wyniku porozumienia 20 proc. I co najważniejsze – jak przekonują związkowcy – skala pomocy i oszczędności nie jest w stanie wyprowadzić na prostą spółki, która znalazła się w fatalnej sytuacji w momencie, kiedy firmy energetyczne drastycznie ograniczyły odbiór węgla. Dlatego szansę na przetrwanie kolejnych miesięcy widzą raczej w jakimś rozwiązaniu tego problemu, natomiast doraźnej pomocy finansowej upatrują bardziej w Tarczy Finansowej PFR dla dużych przedsiębiorstw.

Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej Solidarności zastrzegł, że o porozumienie podczas spotkania będzie bardzo trudno.

– Sytuacja wciąż jest bardzo skomplikowana, bo wszystkie spółki energetyczne nie realizują kontraktów zasłaniając się koronawirusem. I ja to rozumiem. Jednak skoro słyszymy, że spada zapotrzebowanie na energię o 15-20 proc., to dlaczego energetyka nie obniża kontraktów o 20 proc., tylko przestała odbierać całkowicie węgiel? To prosta droga do likwidacji branży. Jeśli problem odbioru węgla nie zostanie rozwiązany, to żadne oszczędności i obcięcie wynagrodzeń nie ma sensu – powiedział Hutek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Trzy dni rozmów o przyszłości górnictwa, energetyki i technologii

W Katowicach odbyło się Future Mining Forum & Expo 2026. Poruszono szereg tematów istotnych dla górnictwa i innych kluczowych surowców. 

1758481538 katowickiwegiel

Pracownicy Katowickiego Węgla otrzymali zaległe wynagrodzenia

Zaległe wynagrodzenia wobec byłych pracowników Katowickiego Węgla zostały wypłacone. Wykonane przelewy zamykają jeden z najważniejszych i najbardziej wrażliwych społecznie elementów porządkowania sytuacji spółki. Rozwiązanie problemu wymagało ponadstandardowych rozwiązań i ścisłej współpracy Holdingu KW, Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz samorządu województwa śląskiego.