Polska Grupa Górnicza planuje w tym roku uzbroić 45 ścian

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jak zapowiedział wiceprezes Bojarski pierwsze roboty drążeniowe zaczną się jeszcze w tym roku

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W tym roku Polska Grupa Górnicza wyda na inwestycje niespełna 3,2 mld zł. Dzięki temu spółka chce utrzymać swój potencjał wydobywczy w kolejnych latach.

 - Te działania inwestycyjne mają na celu utrzymanie naszego potencjału produkcyjnego, który kształtuje się na poziomie 30-32 mln t. Nie przewidujemy istotnego zwiększenia produkcji. W minionym roku, we wszystkich kopalniach PGG, pracowało średnio 41 ścian. I taki model produkcji, oparty na 40-43 ścianach utrzymanych na biegu w danym momencie, jest naszym modelem docelowym – powiedział w rozmowie z Trybuną Górniczą Piotr Bojarski, wiceprezes PGG ds. produkcji.

- Jedna ściana to ok. 4 tys. t sprzętu. W normalnej fabryce, kiedy ustawi się linię produkcyjną, to produkcja odbywa się bez większych przeszkód przez kilka, kilkanaście lat. Natomiast w naszym przypadku to ogromne wyzwanie transportowe i logistyczne. Trzymając się porównania do fabryki, to można powiedzieć, że my musimy co jakiś czas zwozić na dół, a następnie wywozić wszystkie maszyny i sprzęt, a na dodatek budować coraz to nowe hale. W minionym roku uzbroiliśmy 52 ściany, a w tym roku uzbroimy 45 ścian - dodaje menedżer. 

Cały wywiad z wiceprezesem PGG będzie można przeczytać w czwartek, 28 marca, w "Trybunie Górniczej" oraz na portalu netTG.pl. 

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.