Polska energetyka w UE czyli...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polityka klimatyczna UE staje się coraz bardziej oderwana od realiów...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Konsolidacja i częściowa prywatyzacja spółek energetycznych, utworzenie systemów wsparcia, rygory polityki klimatycznej, liberalizacja i utworzenie przejrzystego rynku to najważniejsze zjawiska w sektorze energii, które zdarzyły się po akcesji Polski do UE.

Przystępując do Unii Polska zobowiązała się wprowadzić szereg regulacji dot. sektora energetycznego, a potem wdrażać kolejne. Warunkiem wstępnym akcesji było rozwiązanie kontraktów długoterminowych (KDT), od początku lat 90. gwarantujących elektrowniom sprzedaż energii, które KE uznała za niedopuszczalną pomoc publiczną. W zamian producenci, częściowo skonsolidowani później w energetyczne grupy kapitałowe, dostali możliwość doliczania sobie do rachunków tzw. kosztów osieroconych, co robią do dziś.

Rozwiązanie KDT, blokujących rozwój rynku energii to jeden z plusów obecności Polski w Unii - ocenił dyrektor biura Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej Andrzej Kania. Jego zdaniem kolejne pozytywne procesy związane z unijnymi regulacjami to konsolidacja spółek energetycznych w 2007 r. i utworzenie czterech grup, a także unbundling, czyli rozdzielenie wytwarzania energii od jej przesyłu, dystrybucji i obrotu, a w konsekwencji powstanie niezależnych operatorów: systemu przesyłowego (PSE) i systemów dystrybucyjnych, stworzenie transparentnego rynku energii elektrycznej oraz uwolnienie jej cen.

Jak dodał, akcesja dała - przy okazji - dostęp do nowych technologii oraz wiedzy z zakresu energetyki, a także dostęp do funduszy na rozwój i modernizację, choć w przypadku energetyki konwencjonalnej jest on istotnie ograniczony.

Równolegle do wdrażania unijnego prawa, polskie grupy energetyczne zostały częściowo sprywatyzowane przez giełdę, ale Skarb Państwa zachował pakiety kontrolne. W 2005 r. ruszył system wsparcia dla wybranych, preferowanych przez UE źródeł energii (np. odnawialnych - OZE) oparty na świadectwach pochodzenia energii, zwanych potocznie certyfikatami. Są to prawa majątkowe, którymi można obracać na rynkach towarowych, obecnie prowadzonych przez Towarową Giełdę Energii (TGE).

Kolejnym procesem było powstanie i rozwój giełdowego rynku handlu energią. W 2010 r. producenci energii zostali zobligowani do sprzedaży 15 proc. przez giełdę, rok później przez rynki na TGE przeszło już ok. 80 proc. produkowanej w Polsce energii, w kolejnych latach było to jeszcze więcej.

- Towarowa Giełda Energii jest główną platformą obrotu energią elektryczną na jednym z największych rynków UE, a wzrost obrotów w ostatnich latach pozycjonuje ją jako jedną z najszybciej rosnących giełd w Europie. Rynek krajowy stał się dzięki temu również jednym z bardziej płynnych rynków w regionie Europy środkowo-wschodniej. Aktywnie uczestniczymy w działaniach na rzecz stworzenia wspólnego, europejskiego rynku energii elektrycznej - powiedział prezes TGE Ireneusz Łazor.

Podkreślił, że stworzony na TGE rynek terminowy energii jest drugim największym w Europie - po skandynawskim, a dzięki połączeniu kablem i mechanizmom market coupling ze Szwecją, Polska pośrednio jest uczestnikiem wspólnego rynku NWE - obejmującego Europę północną oraz zachodnią.

Łazor ocenił, że Polska ma szansę zostać ważnym graczem w energetycznej wymianie z krajami spoza UE. - Szczególnie dobre perspektywy wynikają z sąsiedztwa z Ukrainą, kraju o wyjątkowo dużym potencjale. TGE może być pomostem między rynkami Unii Europejskiej i państw wschodniej Europy - ocenił.

Jego zdaniem przystąpienie Polski do UE zmotywowało do liberalizacji rynku energii elektrycznej, a w konsekwencji przyczyniło się do wyrównania szans polskiego przemysłu w rywalizacji na arenie międzynarodowej. - Nie osiągnęlibyśmy tak wiele, gdybyśmy sami nie włożyli ogromnego wysiłku i determinacji w budowę nowego modelu polskiej energetyki. Ta budowa cały czas trwa, podobnie jak dyskusja nad kształtem przyszłej strategii energetycznej naszego kraju - podkreślił Łazor.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

A4 Katowice–Kraków czeka wielka zmiana. Jest projektant rozbudowy do trzech pasów

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wybrała najkorzystniejszą ofertę na zaprojektowanie rozbudowy niemal 16-kilometrowego odcinka autostrady A4 między Brzęczkowicami a Byczyną. Kontrakt, wart ponad 13,2 mln zł, trafi do warszawskiej firmy Databout - informują w GDDKiA.

Broda na szychcie? Uważaj, to może cię słono kosztować

Nawet dobra maska może nie chronić tak, jak powinna, jeśli nie przylega szczelnie do twarzy. Problemem może być zarost, który tworzy drobne nieszczelności i osłabia ochronę przed zanieczyszczeniami powietrza. Przypadający 19 października Dzień bez Brody to dobry moment, by przypomnieć, że w niektórych zawodach zarost ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa - informuje Centralny Instytut Ochrony Pracy-PIB.

Balczun: Local content ma być motorem napędowym dla polskich firm

Local content ma być motorem napędowym dla polskich firm - powiedział w czwartek minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Poinformował też, że powołał zespół, który ma wspierać udział krajowych firm w kluczowych przetargach poprzez wypracowanie odpowiednich instrumentów finansowych.