Polska blokuje pakiet klimatyczny

Polsce udało się zmontować koalicję państw, która może zablokować część unijnego pakietu energetyczno-klimatycznego - powiedziął \"Gazecie Wyborczej\" minister środowiska Maciej Nowicki.

Pakiet energetyczno-klimatyczny to projekt kilku dyrektyw i rozporządzeń, które mają spowodować, że w 2020 r. Europa będzie emitować o 20 proc. mniej dwutlenku węgla. W ten sposób UE chce walczyć z groźnymi zmianami klimatycznymi, wywołanymi - zdaniem naukowców - zbyt dużą ilością CO2 i innych \"gazów cieplarnianych\".

Polska, podobnie jak inne kraje Unii, zgadza się z głównymi celami Pakietu. Ale kilka szczegółowych rozwiązań jest dla naszej gospodarki niekorzystnych. Zwłaszcza to, które modyfikuje europejski system handlu pozwoleniami na emisję CO2 (ETS).

Rząd od dawna ostrzegał więc Brukselę, że nie zaakceptuje tak skrojonego Pakietu. Komisja nie chciała go jednak zmienić. Rządowi Donalda Tuska zostało więc tylko jedno wyjście: musiał sformować koalicję innych niezadowolonych państw UE.

Taka koalicja, po siedmiu miesiącach negocjacji, wreszcie powstała. - Dla co najmniej dziesięciu krajów ten pakiet, w tym kształcie, jest poważnym problemem, tak jak dla nas - powiedział Nowicki \"Gazecie\". - Jeżeli 20 października, kiedy Rada Europejska będzie głosować nad pakietem, owe państwa wyrażą swój sprzeciw, to taka mniejszość blokująca będzie. Ale to się okaże ostatecznie podczas głosowania. Bardzo zabiegaliśmy, żeby zbudować jak największe poparcie dla stanowiska Polski.

Budowana przez Polskę koalicja miała już nawet okazję raz zadziałać. - Do osiągnięcia mniejszości blokującej wystarczy 91 głosów. A w środę, na posiedzeniu COREPER [rada ambasadorów państw UE], aż dziewięć krajów dysponujących 101 głosami było za tym, żeby niekorzystny dla nas system aukcji wprowadzać stopniowo. Wśród nich Polska, Grecja, Rumunia, Bułgaria, Malta, Litwa, a nawet Czechy - podkreśla Nowicki w rozmowie z \"GW\".

Jeżeli 20 października będzie podobnie, cały pakiet trafi do poprawki. Będą potrzebne nowe negocjacje, sprawa opóźni się przynajmniej o pół roku. A rząd będzie miał czas, żeby do Pakietu wcisnąć swoje postulaty: • stopniowe wprowadzanie obowiązku kupowania zezwoleń na aukcjach; • utrzymanie darmowych pozwoleń dla nowoczesnych elektrociepłowni produkujących i ciepło, i prąd. - Naszym celem jest ograniczenie podwyżek cen prądu dla konsumentów i zabezpieczenie bezpieczeństwa energetycznego - mówi „Gazecie” Mikołaj Dowgielewicz, szef Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej.

Nie wiadomo jednak, jak na polską \"mniejszość blokującą\" zareaguje Francja, która do końca roku sprawuje prezydencję w UE. Do tej pory zwolennicy szybkiego uchwalenia pakietu tłumaczyli, że UE musi go przyjąć jeszcze przed 1 grudnia. Bo wtedy w Poznaniu rozpocznie się światowy szczyt klimatyczny organizowany pod auspicjami ONZ. Przyjmując pakiet wcześniej, UE dałaby sygnał, że pozostaje liderem w redukcji emisji CO2 - podkreśliła \"Gazeta Wyborcza\".

Te argumenty nie przekonują jednak polskiego rządu, współorganizatora poznańskiego wydarzenia. - To nieprawda, że porozumienie ws. Pakietu Energetyczno-Klimatycznego trzeba koniecznie zawrzeć już teraz, przed światowym szczytem klimatycznym w Poznaniu. Na ten szczyt wystarczy deklaracja, że UE jest zdecydowana na redukcję CO2 o 20 proc. do 2020 r. - podkreśla minister Nowicki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW Koks podlicza trzy dekady certyfikowanych standardów zarządzania

W 2026 roku przypada 30-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Jakością w JSW Koks oraz 15-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Energią. Wieloletnie utrzymywanie certyfikowanych systemów zarządzania oraz ich regularna recertyfikacja potwierdzają zgodność funkcjonowania spółki z międzynarodowymi normami oraz zachowanie najwyższych standardów zarządzania - podkreśla JSW Koks.

Pracująca dla kopalń spółka planuje emisję akcji, by pozyskać środki na zaspokojenie wierzycieli

Zarząd PKP Cargo chce wyemitować w ofercie publicznej od 75 mln do 89,57 mln akcji o nominalnej wartości 1 zł każda, co ma zapewnić środki na spłatę zobowiązań firmy - poinformowała we wtorek wieczorem spółka. O tym, czy plany zostaną przyjęte, ma zdecydować piątkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie.

Tusk: Realizacja parku technologicznego z Tajwanem oznacza miliardy dolarów inwestycji

Realizacja wspólnie z Tajwanem projektu wielkiego parku technologicznego w Miękini na Dolnym Śląsku oznacza miliardy dolarów inwestycji i tysiące miejsc pracy - zapowiedział premier Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu.

Wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc.

W kolejnych miesiącach średnioroczny wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc. - ocenili analitycy PKO BP w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS o wynagrodzeniu i zatrudnieniu w maju. Dodali, że informacje te są dla Rady Polityki Pieniężnej "korzystnym zestawem danych".