Polscy spawacze wykorzystywani przez koncern górniczy w Laponii

Kolejny przypadek wykorzystywania polskich pracowników przez pracodawcę w Szwecji. Koncern górniczy na północy Szwecji zatrudnił 50 spawaczy z Polski płacąc im bardzo niską jak na szwedzkie warunki stawkę. W sprawie interweniują szwedzkie związki zawodowe, które oskarżają nieuczciwego pracodawcę o zmuszanie Polaków do niewolniczej pracy.

Polacy zostali sprowadzeni do miejscowości Malmberget w Laponii przez pośrednika. W koncernie górniczym LKAB mieli zajmować się spawaniem, ale na miejscu okazało się, że muszą wykonywać pracę, której nie było w umowie. Pracodawca każdemu z nich zapłacił 9 tysięcy koron miesięcznie brutto, czyli ponad 3 tysiące złotych, podczas gdy w Szwecji spawacz zarabia średnio około 23 tysiące koron (ponad 8 tysięcy złotych). Robotnicy nie otrzymali też dodatkowych pieniędzy na pokrycie kosztów mieszkania i jedzenia, a dodatkowo musieli płacić za zniszczone ubrania oraz narzędzia. Zdaniem Tomasa Nilssona ze związku zawodowego Gruvfyran w tym przypadku można bez wątpienia mówić o niewolniczej pracy.

Nie jest jednak tajemnicą, że związek pomagając Polakom, chce również pozbyć się dużo tańszej konkurencji. Jeśli pracodawcy będą zmuszeni płacić naszym rodakom podobne stawki co Szwedom, zatrudnianie Polaków przestanie być opłacalne - podała w niedzielę IAR.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Górniczej o złożu Dębieńsko, transformacji Śląska i zagospodarowaniu wód kopalnianych

Co ze złożem Dębieńsko i JSW? Jak działa system aktywizacji zawodowej w górniczej spółce? Jaka powinna być transformacja naszego regionu? I jak zagospodarować infrastrukturę techniczną likwidowanych zakładów górniczych? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 26 czerwca. 

Lato, lato wszędzie!

Astronomiczne, kalendarzowe i… kolejowe. To ostatnie zaczęło się najprędzej – już w połowie czerwca. W trzeciej, tzw. letniej korekcie rozkładu jazdy na tory wróciły między innymi regularne połączenia z Częstochowy do Zakopanego.

Kanadyjczycy na Śląsku zadbają o dostęp do surowców krytycznych. Przejęli ważną inwestycję

Kinterra Capital Corp., kanadyjski fundusz private equity inwestujący w sektorze minerałów krytycznych, przejął zlokalizowany w Polsce projekt produkcji prekursora materiału katodowego (pCAM) i węglanu litu. To pierwsza inwestycja funduszu w Europie i zarazem projekt o strategicznym znaczeniu dla rozwoju europejskiej infrastruktury przetwarzania surowców krytycznych, kluczowych dla rozwoju nowoczesnej gospodarki i bezpieczeństwa łańcuchów dostaw.

W kopalniach JSW licealiści przeprowadzili pokazy udzielania pierwszej pomocy

Młodzież z klas ratowniczych II LO w Zespole Szkół Zawodowych nr 2 w Knurowie prowadziła pokazy udzielania pierwszej pomocy na fantomach. Akcję zorganizowano w ruchu Szczygłowice oraz ruchu Knurów.