– Tylko w sektorze paliwowo-energetycznym w ostatnich miesiącach przybyło nam ponad 3 tys. członków – podlicza Kazimierz Grajcarek z Sekcji Górnictwa i Energetyki NSZZ \"Solidarność\". Według badań CBOS w styczniu przynależność do związków zawodowych deklarował co szósty zatrudniony, czyli niespełna 2 mln pracowników. W ciągu dwóch ostatnich miesięcy liczba zrzeszonych mogła wzrosnąć o 15 tys.
W innych branżach popularne są NSZZ Policjantów i Związek Nauczycielstwa Polskiego.
Eksperci wskazują, że wracają dobre czasy dla związków. Ich szeregi od lat 90. systematycznie topniały. \"Solidarność\" swoje trudne chwile przeżyła np. w 2007 r. Wtedy w ciągu pół roku straciła blisko 26 tys. członków.
– Ludzie poczuli potrzebę ochrony własnych interesów – mówi o dzisiejszej sytuacji Henryk Michałowicz z Konfederacji Pracodawców Polskich. – Kryzys niewątpliwie temu sprzyja. To zresztą dobrze, bo pracodawcom szczególnie dzisiaj powinno zależeć na tym, by mieć silnego partnera do rozmowy. Nawet gdy trzeba uzgodnić obniżkę wynagrodzeń czy zwolnienia części załogi, tak by firma mogła przetrwać trudny czas - podała \"Rzeczpospolita\".
Inflacja w górę. Nieznacznie, ale jednak zapłacimy więcej
W maju 2026 r. inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3,1 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy w kwietniu br. było to 3 proc. - podał we wtorek Narodowy Bank Polski. Inflacja w maju br. również wyniosła 3,1 proc.