Polscy eksperci zbadają okoliczności tragedii w kopalni im. Zasiadki

10-osobowa grupa polskich ekspertów z dziedziny górnictwa wyjechała we wtorek na Ukrainę, gdzie weźmie udział w wyjaśnianiu okoliczności ubiegłorocznej tragedii w kopalni im. Zasiadki w Doniecku. Zginęło tam 106 górników.

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego (WUG), Piotr Buchwald zapewnił, że prace prowadzone będą według takiej samej metodologii i procedur, jakie stosowane są przy wyjaśnianiu przyczyn polskich katastrof górniczych.

- Misją strony polskiej nie jest szukanie winnych wypadku, interesują nas głównie zagadnienia techniczne. Chcemy jednak, aby praca naszych ekspertów miała kompleksowy charakter, obejmujący całość zjawisk, jakie złożyły się na tę tragedię – powiedział we wtorek PAP prezes Buchwald.

Podkreślił, że efektem prac polskich ekspertów będzie oddzielny raport, na który złożą się ich ustalenia oraz wyniki przeprowadzonych ekspertyz. Już dziś wiadomo, że dla uzyskania pełnego obrazu sytuacji trzeba wykonać pięć opracowań, dotyczących m.in. występujących w kopalni zagrożeń oraz stosowanych zabezpieczeń.

Chodzi np. o analizę zagrożenia metanowego i pożarowego, zabezpieczeń w tym zakresie, stanu wentylacji w kopalni, ewentualnego zagrożenia sejsmicznego i jego potencjalnego wpływu na zagrożenia metanowe i pożarowe oraz zagrożenia wybuchem pyłu węglowego. Przeanalizowany ma być także przebieg akcji ratowniczej po katastrofie.

Na przełomie listopada i grudnia ubiegłego roku, w serii eksplozji w kopalni im. Zasiadki w Doniecku zginęło łącznie 106 górników, w tym ratownicy, a kilkudziesięciu zostało rannych. 4 grudnia ukraiński rząd zwrócił się do Polski, Niemiec, USA i Rosji o pomoc w zbadaniu przyczyn wybuchów w kopalni.

W lutym strony polska i ukraińska uzgodniły ramowe warunki i zakres współpracy. Teraz na Ukrainę wyjechała grupa robocza, pod przewodnictwem wiceprezesa WUG. W jej skład wchodzą eksperci z Akademii Górniczo-Hutniczej, Politechniki Śląskiej, Głównego Instytutu Górnictwa, Polskiej Akademii Nauk, Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego, centrum Emag oraz Carboautomatyki. Eksperci spędzą na Ukrainie pięć dni.

Pierwsza wizyta polskich ekspertów na Ukrainie miała miejsce na początku lutego, ale wtedy nie rozpoczęto jeszcze merytorycznych prac. Prezes WUG poprosił wówczas stronę ukraińską o zabezpieczenie wszystkich dokumentów i twardych dysków z informacjami przydatnymi w wyjaśnianiu przyczyn tragedii. Uzyskał też zapewnienie, że polscy eksperci będą mieli swobodę działania.

Kopalnia im. Zasiadki to jedna z ponad 180 ukraińskich kopalń, stosunkowo dobrze wyposażona. Przedstawiciele WUG oceniają jednak, że pod względem wyposażenia technicznego ukraińskie górnictwo przypomina polskie sprzed ponad 20 lat. Podobne są natomiast warunki geologiczno-górnicze, w jakich prowadzone jest wydobycie węgla kamiennego w obu krajach.

Jak powiedział Buchwald, zapoczątkowana przy okazji wyjaśniania okoliczności katastrofy w kopalni im. Zasiadki polsko-ukraińska współpraca w dziedzinie górnictwa będzie kontynuowana.

W drugiej połowie roku do Polski mają przyjechać przedstawiciele ukraińskiego górnictwa i kooperujących z nim instytucji, aby zapoznać się ze stosowanymi w Polsce rozwiązaniami, głównie w zakresie bezpieczeństwa i zwalczania podziemnych zagrożeń, m.in. metanowego oraz tąpaniami. Ukraińcy mają też zapoznać się z nowinkami technicznymi, stosowanymi przez polski przemysł z sektora zaplecza górniczego.

Ukraińskie kopalnie ze względu na wysoką koncentrację metanu należą do najniebezpieczniejszych na świecie. Co roku ginie w nich ok. 300 górników. Listopadowa eksplozja w Doniecku była największą katastrofą w górnictwie Ukrainy od czasu uzyskania niepodległości. Wcześniej za najtragiczniejszy wypadek uważano wybuch pyłu węglowego w kopalni im. Barakowa w Krasnodonie w obwodzie ługańskim w 2000 r. Zginęło wówczas 80 osób. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.