Polkowice: Górnicy uratowani

Czterej górnicy, którzy znajdowali się pod ziemią w trakcie silnego wstrząsu, do jakiego doszło w Zakładach Górniczych "Rudna" w Polkowicach - opuścili kopalnię o własnych siłach. Akcję ratunkową zakończono.

 

Jak poinformowała Anna Osadczuk, rzeczniczka prasowa KGHM Polska Miedź SA, mężczyźni wyszli z kopalni o własnych siłach. - Wygląda, że są w dobrym stanie ale musi ich zbadać lekarz. Wtedy będziemy pewni ich stanu zdrowia - mówiła Osadczuk.

 

Do bardzo silnego wstrząsu i zawału doszło na głębokości 1100 metrów pod ziemią. Natychmiast podjęto akcję ratunkową, ponieważ nie było kontaktu z czterema górnikami.

 

Rzeczniczka KGHM powiedziała, że do tego typu zdarzeń jak w sobotę dochodzi w spółce kilka razy w miesiącu. Wypadek został zakwalifikowany jako lekki, ponieważ nikomu nic się nie stało.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.