Polityka prokonsumpcyjna i koszty reżimu sanitarnego sprzyjają inflacji

1586508472 ratypieniadze

fot: Shutterstock

Raty równe i malejące to najpopularniejsze warianty na rynku kredytowym

fot: Shutterstock

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług, w sierpniu wzrósł o blisko 1 pkt wobec lipca - podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych. Według analityków polityka prokonsumpcyjna i koszty reżimu sanitarnego sprzyjają inflacji.

Jak wskazało w piątek BIEC, wraz ze stopniowym odmrażaniem gospodarki pojawiają się sygnały proinflacyjne, głównie po stronie przedsiębiorców.

- Zwiększone wydatki budżetowe przeznaczone głównie na spożycie indywidualne sprzyjają wzrostowi cen. W konsekwencji przybywa firm planujących podwyżki - zaznaczono w komunikacie.

Analitycy zwrócili uwagę, że stopniowo rosną ceny niektórych surowców, choć są to ceny nieporównywalnie niższe w stosunku do sytuacji sprzed pandemii.

- Na podwyższonym poziomie utrzymują się obawy o przyspieszony wzrost cen wyrażane przez konsumentów, jednak w stosunku do notowań z początku pandemii ulegają systematycznemu ograniczeniu - podkreślili.

BIEC zaznaczyło, że lipcowe badania wskazują na znaczący w stosunku do poprzedniego miesiąca wzrost odsetka tych producentów, którzy w najbliższych miesiącach zamierzają podnosić ceny na swe wyroby. Obecnie przewaga przedsiębiorstw planujących podwyżki nad odsetkiem firm planujących redukcję cen sięga blisko 3 pkt procentowych.

Według ekspertów to znacząca zmiana w stosunku do sytuacji sprzed dwóch miesięcy, gdy zdecydowana większość firm planowała obniżki cen.

- Do takiej polityki cenowej przyczyniły się zapewne wyższe koszty funkcjonowania przedsiębiorstw działających w warunkach reżimu sanitarnego - ocenili. Nie bez wpływu na większą skłonność do podwyżek jest też pro-popytowa polityka stymulująca konsumpcję.

Oczekiwania konsumentów na temat kształtowania się cen w najbliższych miesiącach, jak podkreśliło BIEC, znajdują się na podwyższonym poziomie w stosunku do długookresowej średniej.

- Jednak uległy znacznemu ograniczeniu w stosunku do sytuacji z początku pandemii, kiedy to około 55 proc. respondentów spodziewało się przyspieszonego wzrostu cen - czytamy. Obecnie odsetek ten spadł do 23 proc.

Jak zauważyło BIEC, od trzech miesięcy rośnie wskaźnik cen surowców publikowany przez IMF, jednak ceny zdecydowanej większości surowców (za wyjątkiem złota i srebra) znajdują się na znacznie niższym poziomie niż przed rokiem. Wzrósł też odsetek wykorzystania mocy produkcyjnych w przedsiębiorstwach przetwórstwa przemysłowego, co zwykle traktowane jest jako impuls proinflacyjny.

Jednak obecne nieco wyższe wykorzystanie mocy jest konsekwencją odmrażania gospodarki - wyjaśniono.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

1400 osób i 20 epizodów. Rozpoczynają się wojewódzkie ćwiczenia Wind Strike 26

W dniach 21–23 października 2026 r. na terenie województwa śląskiego odbędą się wojewódzkie ćwiczenia z zakresu zarządzania kryzysowego, ochrony ludności i obrony cywilnej „Wind Strike 26”. Weźmie w nich udział około 1400 osób, a działania będą dotyczyć reagowania na skutki gwałtownych zjawisk atmosferycznych.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.