Polityka: o gazociągu, obronie i uchodźcach

1449221403 premier beata szydlo kprm

fot: KPRM

Życzę nieustannej opieki św. Barbary oraz siły do realizacji przyszłych zadań - napisała do górników premier polskiego rządu

fot: KPRM

W środę (3 lutego) w Paryżu i Londynie, we wtorek w Oslo. Tematem rozmów premier Beaty Szydło we Francji i Norwegii były między innymi stosunki gospodarcze, współpraca regionalna oraz kryzys migracyjny w Europie.

Szefowa polskiego rządu spotka się z premier Norwegii Erną Solberg i rozmawiała m.in. o możliwości budowy gazociągu do Polski dla dywersyfikacji dostaw. Premier Solberg podkreśliła, że jej rząd nie ma wpływu na spółki gazowe i to od nich zależy realizacja takiej koncepcji.

- Bardzo poważnie traktujemy dywersyfikacje źródeł energii. Polska jest państwem, które jeszcze przez wiele lat będzie opierać się na węglu. Musimy poszukać innych rozwiązań i Norwegia jest do tego dobrą drogą - mówiła premier Szydło.

W Oslo wraz z premier w rozmowach z norweskimi władzami uczestniczyli Piotr Woźniak z PGNiG i pełnomocnik rządu ds. infrastruktury energetycznej minister Piotr Naimski. Z budowy gazociągu norweskiego zrezygnował rząd Leszka Millera.

Jak poinformowała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów tematem rozmów premier Szydło i prezydenta Francois Hollande'a będą m.in. kwestie walki z terroryzmem oraz bezpieczeństwa i obrony, w tym przygotowań do Szczytu NATO w Warszawie. Omówione zostaną także tematy lutowej Rady Europejskiej tj. brytyjskie postulaty dotyczące reformy UE i kryzysu migracyjnego.

Z Paryża Beata Szydło odleci wieczorem do Londynu, gdzie w czwartek będzie reprezentować Polskę na konferencji darczyńców dla Syrii. Polska premier ma na niej zadeklarować wpłatę w wysokości 3 milionów euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej