fot: ARC
Każda partia chciałaby mieć na swojej liście wyborczej orła z Wisły...
fot: ARC
Czy najsłynniejszy skoczek będzie startował w wyborach parlamentarnych z listy PSL? Posłanka PO Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała, 1 czerwca, w Radiu TOK FM, że „to byłby sukces PSL”.
Portal nettg.pl zasięgnął informacji u źródła. Zapytaliśmy Mariana Ormańca, prezesa Zarządu Wojewódzkiego PSL Województwa Śląskiego, czy partia zabiega o Adama Małysza?
- Pogłoski o tym, że Małysz miałby startować z naszej listy są nieprawdziwe. Powiem tak: Adam Małysz nigdy nie zamierzał ubiegać o mandat z listy PSL. Sądzę, że jest to wymysł dziennikarzy. Proponowałbym nie zajmować się już tym tematem. W sobotę rozmawiałem z Apoloniuszem Tajnerem i usłyszałem po raz kolejny, że Adam Małysz przedkłada rajdy samochodowe nad uczestnictwo w polityce.
Przypomnijmy, że dyskusja nad tym, czy skoczek stanie się politykiem zaczęła się po tym, jak w marcu br. Super Express napisał, że PSL byłoby zadowolone, gdyby Małysz zgodził się kandydować do Sejmu z listy Stronnictwa. SE twierdził wówczas, że pośrednikiem między skoczkiem a partią kierowaną przez Waldemara Pawlaka miał być Apoloniusz Tajner (który startował z listy PSL do Parlamentu Europejskiego).