Polityka klimatyczna: tego wymaga racja stanu

1351253027 szyszko jan

fot: ARC

Zdaniem Jana Szyszki ten sam efekt, który zakłada pakiet klimatyczno-energetyczny można osiągnąć taniej, lepiej, szybciej, zgodnie z prawem międzynarodowym

fot: ARC

W dniach 1-3 lipca w Tucznie odbyły się warsztaty "Co należy wiedzieć o Konwencji Klimatycznej ONZ, Protokole z Kioto i pakiecie klimatyczno-energetycznym aby skutecznie reprezentować Polskę na COP 21 w Paryżu i przeciwstawić się procesowi dekarbonizacji Polski".

W gronie ich organizatorów znaleźli się m.in. Parlamentarny Zespół ds. Zrównoważonego Rozwoju Europy, Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość, Stowarzyszenie na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski, NSZZ Solidarność oraz Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

Biuro poselskie Jana Szyszko przesłało do redakcji portalu górniczego wnioski z warsztatów. W dokumencie czytamy m.in. że ich uczestnicy "domagają się: uznania polityki klimatycznej jako jednego z podstawowych celów działań nowego rządu oraz przejęcia przez rząd inicjatywy i aktywnego zaangażowania w negocjacje nowej umowy klimatycznej z pozycji państwa, jako suwerennego sygnatariusza globalnych umów".

- Polska podpisała i ratyfikowała konwencje: klimatyczną, o różnorodności biologicznej oraz upustynnieniu i, zgodnie z zasadą pacta sunt servanda, powinna ją realizować i z obowiązku tego nie zwalnia jej nawet przynależność do Wspólnoty Europejskiej. Przez ostatnie osiem lat stanowisko rządu w dziedzinie polityki klimatycznej sprowadzało się do bezrefleksyjnej/bezkrytycznej akceptacji większości propozycji KE. Skutkiem tego Polska ponosi niewspółmiernie wysokie koszty jej wdrożenia. Z drugiej strony nie podjęto żadnej próby zdyskontowania wysokiego wkładu Polski w redukcję emisji w ramach porozumienia światowego z Kioto - napisano w przesłanym komunikacie.

Wg jego autorów racja stanu wymaga:

Aby, w ramach zapewnienia skutecznej realizacji Konwencji Klimatycznej, rząd RP uwzględnił istotne interesy Polski:
• Rozliczenie zobowiązań w Kioto, pojedynczo przez wszystkich sygnatariuszy protokołu i w jednolity sposób tak, aby uniknąć kompensowania braków kosztem wyników redukcji osiągniętych przez RP.
• Zachowanie roku bazowego 1988, przyjętego dla Polski do obliczania wysokości emisji,
• Uznanie rzeczywistych wyników redukcji emisji w wysokości faktycznie osiągniętej przez Państwa - sygnatariuszy protokołu z Kioto, aby uniknąć utraty rezultatów głębokiej restrukturyzacji gospodarek dokonanej w ostatnim 25-leciu.
• Ustalenie stanu prawnego w zakresie uwzględniania pochłaniania CO2 przez lasy i tereny rolne w I okresie rozliczeniowym protokołu z Kioto.
• Podjęcie inicjatywy mającej na celu uwzględnienie pochłaniania CO2 przez lasy i tereny rolne do rozliczeń celu redukcyjnego w II okresie rozliczeniowym.

- Zdecydowanie popieramy wszystkie działania rządu mające na celu realizację zobowiązań wynikających z podpisanych konwencji, a przede wszystkim działania mające na celu odbudowę silnej pozycji negocjacyjnej - podsumowano komunikat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.

Górnicy rozpoczęli strajk głodowy. Napięta sytuacja w chilijskim górnictwie

Pracownicy kopalni miedzi Antofagasta PLC w Chile zaostrzyli w piątek trzydniowy strajk. Trzech członków związku zawodowego rozpoczęło głodówkę. Przywódcy związkowi próbowali wywrzeć presję na firmę, aby powróciła do stołu negocjacyjnego – podaje Bloomberg.

Polska ma złoża, ale czy ma klimat do inwestycji? O górnictwie, Myszkowie i społecznej akceptacji w Sejmie

Myszków pokazuje więc fundamentalny problem polskiej gospodarki surowcowej: samo udokumentowanie zasobów nie oznacza jeszcze możliwości ich gospodarczego wykorzystania. Potrzebne są dalsze analizy techniczne i ekonomiczne, ocena oddziaływania na środowisko, odpowiednie warunki prawne i inwestycyjne, a przede wszystkim dialog z lokalną społecznością.