Polityka klimatyczna: Niemcy chcą kompromisu z Polską

fot: Jarosław Galusek/ARC

Obecnie w PGE 67 proc. energii wytwarzają bloki na węgiel brunatny, 27 proc. na węgiel kamienny, 4 proc. gazowe, a 3 proc. pochodzi z OZE

fot: Jarosław Galusek/ARC

Niemiecki minister środowiska Peter Altmaier powiedział w środę 5 grudnia, że ma nadzieję na porozumienie na szczycie klimatycznym w stolicy Kataru, Dausze. Dodał, że będzie dążył do kompromisu z Polską ws. europejskich celów redukcji emisji CO2.

- Chcemy rozwiązać problem wspólnie, ale w taki sposób, by UE mimo to mogła zobowiązać się do 30-procentowego celu ograniczenia emisji CO2 - powiedział Altmaier w rozmowie z telewizją ARD.

- Mam nadzieję, że na końcu Polska nie będzie tym krajem, z powodu którego nie uda się przyjąć europejskiego stanowiska - dodał.

Altmaier powiedział, że trwają rozważania nad pragmatycznym rozwiązaniem, które odpowiadałoby Polsce, ale nie ujawnił szczegółów. Przyznał, że "Polska ma szczególny problem, bo - jak powiedział - jest w dużym stopniu zależna od rosyjskiego gazu, który chciałaby zastąpić własnym węglem".

- Przed nami twarde negocjacje - powiedział niemiecki minister, dodając, że nie ma żadnej gwarancji, iż globalna emisja CO2 zostanie ograniczona.

Ministerstwo Środowiska w przesłanym oświadczeniu zaznaczyło, że UE odpowiada za 12 proc. globalnej emisji dwutlenku węgla do atmosfery. "Szukamy porozumienia, które przyjęliby również ci, którzy emitują pozostałe 88 proc." - podkreślono.

- Państwa UE już teraz mogą deklarować bardziej ambitne indywidualne cele redukcyjne. Te kraje, które mają możliwość osiągnięcia nowych ambitnych planów, powinny z tej ścieżki skorzystać. My już zredukowaliśmy emisję o 30 proc. (w ramach protokołu z Kioto Polska miała zredukować 6 proc. - PAP). Szukamy drogi, która będzie jednocześnie przyjazna środowisku i wzrostowi gospodarczemu. Do tej pory odnieśliśmy na tym polu znaczne sukcesy - napisano w oświadczeniu.

Polska blokuje przyjęcie planów Komisji Europejskiej ws. zwiększania celu redukcji emisji CO2 w UE, obawiając się zbyt dużych obciążeń dla naszej gospodarki, opartej na węglu. Nasz kraj argumentuje też, że obniżenie emisji tylko przez Unię nie przyniesie skutków w skali globalnej, jeśli tak samo nie postąpią Chiny, Indie, USA i Rosja. Berlin jest z kolei orędownikiem bardziej ambitnych celów unijnej polityki klimatycznej.

Spory w UE toczyły się wokół przeniesienia na następny okres rozliczeniowy ONZ-wskiego protokołu z Kioto (po 2012 r.) nadwyżek przyznanych jednostek emisji CO2 (AAU). Takie nadwyżki ma m.in. Polska, która sprzeciwiała się ich ograniczeniu m.in., by móc je sprzedawać po 2012 r. Polskie stanowisko podzielały Węgry, Czechy, Słowacja oraz Rumunia, Bułgaria, Litwa i Łotwa.

W Dausze do piątku delegacje 190 krajów spróbują sfinalizować rozpoczęte 26 listopada negocjacje, dotyczące przedłużenia okresu obowiązywania Protokołu z Kioto z 1997 roku, aby był wiążący do czasu nowej umowy klimatycznej. Pod koniec tego roku wygasa bowiem tzw. pierwszy okres obowiązywania Protokołu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak skrócić czas załadunku i rozładunku w magazynie? Sprawdź, jak zwiększyć wydajność

W sprawnie funkcjonującym magazynie każda minuta ma znaczenie. Im szybciej przebiega załadunek i rozładunek towarów, tym większa jest przepustowość obiektu, mniejsze ryzyko opóźnień i niższe koszty związane z przestojami pojazdów i pracowników. W dobie rosnących wymagań rynku logistycznego przedsiębiorstwa coraz częściej poszukują rozwiązań, które pozwolą usprawnić procesy przeładunkowe i zwiększyć efektywność całego łańcucha dostaw.

Polska drugim w UE producentem truskawek

Polska, po Hiszpanii, jest największym producentem truskawek w UE. Należą one do ulubionych owoców Polaków, są też chętnie kupowane przez odbiorców zagranicznych. W latach 2016-2025 eksportowano od 45 - 70 proc. krajowej produkcji truskawek - poinformował PAP Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.

Na konta górników ma wpłynąć dzisiaj dodatkowa nagroda roczna

Związki zawodowe działające w KGHM przypominają, że 22 czerwca ma zostać wypłacona dodatkowa nagroda roczna za 2025 rok. 9 czerwca odbyło się Zwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy, które zatwierdziło sprawozdanie finansowe spółki.

W poniedziałek maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 5,94 zł za litr, diesel - 6,12 zł za litr

W poniedziałek, podobnie jak w sobotę i niedzielę, litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 5,94 zł, benzyny 98 - 6,61 zł, a oleju napędowego - 6,12 zł. Cena maksymalna wszystkich rodzajów paliw jest niższa niż w piątek.