Polityka klimatyczna blokuje dostawy surowców z Kanady do Europy

1542568052 ropa naftowa kanada cenovus

fot: Cenovus

Cena kanadyjskiej ropy wydobywanej z piasków roponośnych (Western Canadian Select) spadła do 13,46 dol. za baryłkę, gdy cena wskaźnikowa dla ropy West Texas Intermediate wynosiła 56,49 dol.

fot: Cenovus

Kanadyjskie czasopismo Resource World, w ostatnim wydaniu podejmuje temat zaopatrzenia Europy w surowce energetyczne pochodzące z tego kraju.

Po krótkim omówieniu trudnej sytuacji energetycznej w Europie, spowodowanej ograniczeniem dostaw gazu ziemnego i ropy naftowej, autor tego tekstu sygnalizuje, że Kanada może pod tym względem zastąpić Rosję. Istota problemu tkwi w tym „może”, a nie „chce”.

To „może” jest tylko potencjalne, choć rzeczywiste. Wydawało by się, że nic prostszego wszak móc to chcieć. Niestety, jak na razie to tylko teoria. O kanadyjskich trudnościach przejścia z teorii do praktyki traktuje wspomniany tekst.

To mało znany fakt, że Kanada jest czwartym producentem ropy naftowej na świecie wyprzedzając za wyjątkiem Arabii Saudyjskiej wszystkie kraje arabskie. Tu kłania się upór z jakim premier Trudeau i jego rząd zamiast wspierać tę gałąź energetyki, rzuca mu kłody pod nogi. Wynika to z jego priorytetu dla realizacji celów polityki klimatycznej, bez względu na zachodzące na świecie wydarzenia takie jak agresja Rosji na Ukrainę.

Od 1 kwietnia wprowadzono w tym kraju podatek węglowy wynoszący 15 proc. Nacisk na produkcję samochodów elektrycznych jest tak wielki, że zwiększanie wydobycia gazu ziemnego i ropy naftowej w Kanadzie uznaje się za zbędne. Podkreśla się, że przemysł górniczy, który był dotąd podstawą dochodów podatkowych państwa, teraz jest przez rząd uważany za pariasa.

Ankieta przeprowadzona w marcu przez Research Company for Canada Action wykazała silne poparcie wśród Kanadyjczyków dla swojego przemysłu energetycznego, przy czym 78 proc. popiera całą kanadyjską energię, w tym ropę i gaz. Trzech na czterech chce większego wsparcia dla rolnictwa, a prawie 75 proc. chce, aby krajowy sektor wydobywczy i metalowy był preferowanym dostawcą na świecie, ponieważ działa zgodnie z najwyższymi standardami ochrony środowiska.

Kanadyjski przemysł naftowy i gazowy jest gotowy do podjęcia działań, ale aby tak się stało, rząd musi go wspierać, a nie tylko o tym mówić. Liderzy branży wielokrotnie oferowali spotkanie z rządem w celu omówienia najlepszego sposobu przeniesienia produktu do Europy, a nawet na wschodnie wybrzeże kraju.

Wszelkie twierdzenia, że jest to energia szkodząca klimatowi gazeta ta uznaje za puste. Kanadyjskie medium górnicze pragnie wsparcia rządowego, ale nie w finansach, bo te przemysł ten ma na niezbędne dla tego celu inwestycje. Pragnie on odpowiedniego klimatu prawnego, szybkiej procedury zezwoleń, oraz przygotowania terenów dla infrastruktury niezbędnej dla dostarczenia kanadyjskiej ropy naftowej i gazu ziemnego do Europy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.