Police zainwestują w wydobycie?
Zakłady Chemiczne Police poszukują firmy wydobywającej fosforyty, która mogłaby wejść w skład grupy kapitałowej. Firma chce w ten sposób zapewnić sobie kupowania tego surowca przez wiele lat po cenie niższej od rynkowej - podał \"Parkiet\".
- Rozglądamy się za takimi podmiotami, które mogłyby wejść w skład grupy kapitałowej - powiedział prezes zakładów Ryszard Siwiec. - Ale myślimy raczej o konsolidacji bazującej przede wszystkim na łańcuchu dostaw, bo ona daje spółce na dłuższą metę większą stabilizację finansową – podkreślił Siwiec, dodając, że w Policach powołano już nawet specjalne zespoły, które mają opracować szczegóły zakupów.
W grę wchodzi zawiązanie spółkę joint venture, z którymś z producentów fosforytów najprawdopodobniej z Afryki Północnej, bo tam znajdują się główne światowe złoża tego surowca, albo przejęcie kontroli nad firmą pośredniczącą w handlu kopalinami.
- W grę wchodziłyby zarówno sami wytwórcy, jak i firmy pośredniczące w handlu surowcami. W pierwszym przypadku możliwym wariantem jest np. stworzenie spółki joint venture. Oczywiście, pod warunkiem że zaangażowanie kapitałowe zagwarantuje nam na bardzo długi okres możliwość pozyskania surowców po cenie niższej od ceny rynkowej - wyjaśnił prezes.
- Gdyby łatwiejsze było przejęcie pośrednika, który jest na trwałe związany z producentem, to też byłoby to dla nas satysfakcjonujące - dodał szef Polic.
Wtedy jednak zakłady chciałyby przejąć pakiet kontrolny firmy pośredniczącej. Jak stwierdził Siwiec, potencjalnych kandydatów jest wielu, a w niektórych przypadkach Police już rozpoczęły ich badanie.
\"Parkiet\" pisze, że spółka myśli także o producentach innych surowców.
- Zużywamy bardzo dużo i węgla, i siarki, a te kopaliny wydobywa się także w Polsce - stwierdził prezes.