Police wprowadzają Program Dobrowolnych Odejść

Zarząd Zakładów Chemicznych Police wprowadza od września br. Program Dobrowolnych Odejść w spółce - poinformowało w środę biuro prasowe firmy. Decyzje podjęto po konsultacjach z zakładowymi związkami zawodowymi.

Jak podkreślono w przesłanym komunikacie, restrukturyzacja zatrudnienia w spółce jest częścią przeprowadzanego programu naprawczego przedsiębiorstwa, ma zminimalizować koszty i zoptymalizować zatrudnienie w firmie.

Pracownicy, którzy zdecydują się na rozwiązanie stosunku pracy, dostaną odszkodowania w wysokości sześciokrotności indywidualnego aktualnego wynagrodzenia zasadniczego. Otrzymają także odprawę zgodnie z ustawą o szczególnych zasadach rozwiązywania stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników.

I tak jednomiesięczne zasadnicze wynagrodzenie otrzymają zatrudnieni krócej niż 2 lata, dwumiesięczne - pracujący w spółce od 2 do 8 lat, a trzymiesięczne wynagrodzenie osoby zatrudnione powyżej ośmiu lat. Program skierowany jest do pracowników zatrudnionych na czas nieokreślony, którzy do dnia rozpoczęcia programu nie złożyli jakiegokolwiek oświadczenia o rozwiązaniu stosunku pracy.

Zgodnie z zasadami przyjętymi w programie warunkiem skorzystania z niego jest zgoda pracodawcy na rozwiązanie stosunku pracy. - Udzielając lub nie zgody na odejście pracownika kierownicy będą kierować się koniecznością zapewnienia niezakłóconej pracy komórek, za które odpowiadają - napisano w komunikacie.

Kilka dni temu Police przedstawiły wyniki za ostatnie półrocze. Firma zanotowała w tym czasie ponad 922 mln przychodów ze sprzedaży. To ponad 5 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Zarządowi udało się zmniejszyć stratę netto do 18 mln w porównaniu do 232 mln zł po sześciu miesiącach 2009 r.

Zarząd firmy liczy, że Zakłady zakończą ten rok zyskiem, a ich sytuacja ulegnie znacznej poprawie najpóźniej po dwóch latach od wdrożenia programu restrukturyzacyjnego.

W przedsiębiorstwie jest negocjowany nowy układ zbiorowy. Zgodnie z programem restrukturyzacyjnym z Zakładów w ciągu najbliższych dwóch - trzech lat ma odejść ok. 600 pracowników. Zostały też zablokowane podwyżki płac.

W czerwcu br. Police podpisały z Agencją Rozwoju Przemysłu umowę pożyczki na kwotę 150 mln zł. Pieniądze, które już trafiły do spółki, to indywidualna pomoc publiczna na ratowanie firmy. Pożyczka może być wykorzystana na bieżące wydatki operacyjne, związane z podstawową działalnością firmy, czyli głównie na zakup surowców do produkcji.

ZCh Police o pożyczkę ubiegały się od 15 grudnia 2009 r. Jej przyznanie było uzależnione od zgody Komisji Europejskiej. KE pożyczkę zatwierdziła pod koniec maja. Czas kredytowania Polic wynosi sześć miesięcy.

ZCh Police to jedna z największych w kraju firm z branży chemicznej, produkujących nawozy fosforowe i biel tytanową. W spółce zatrudnionych jest blisko 3 tys. osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.