Połączenie obu koncernów ma być korzystne dla klientów

1521198815 obajtek daniel orlen

fot: Orlen

- Dotychczasowe działania i realizowane inwestycje umożliwią PKN Orlen utrzymanie pozycji konkurencyjnej na rynku. Jestem przekonany, że te przewagi będziemy mogli dodatkowo zwiększyć, kiedy doprowadzimy do finału zapowiedzianą w ostatnim czasie transakcję nabycia aktywów Grupy Lotos - oświadczył prezes Orlenu Daniel Obajtek

fot: Orlen

Na początku lipca do Komisji Europejskiej ma trafić wniosek ws. połączenia Grupy Lotos i PKN Orlen - zapowiedział we wtorek, 25 czerwca, w Radiu Gdańsk prezes PKN Orlen Daniel Obajtek.

- Ten wniosek zostanie złożony na przełomie czerwca i lipca. Sądzę, że w pierwszych dniach lipca będzie złożony wniosek, bo jeszcze cały czas odpowiadamy Komisji na setki pytań. I taki wniosek zostanie złożony - powiedział Obajtek.

Podkreślił, że proces połączenia dwóch spółek paliwowych jest "ważny dla Wybrzeża, Orlenu i Polski".

- I w momencie, kiedy doprowadzimy do tego procesu, wszyscy są wygrani (...) Uważamy, że ten proces tylko i wyłącznie może pomóc takim firmom jak Orlen i Lotos. To nie jest proces, który zagraża funkcjonowaniu Lotosu. Lotos zostanie na Wybrzeżu i jeszcze będzie bardziej się rozwijał. Czy my jako polska firma, która w przeciągu trzech lat zarobiła 19 miliardów złotych, mamy inwestować poza granicami kraju? Nie - my głównie musimy inwestować u nas w kraju. Więc my, kupując Lotos, gwarantujemy jeszcze szybszy rozwój tej spółki, a co za tym idzie jeszcze większe podatki tu na Wybrzeżu. Bo nic się nie zmieni poza właścicielem. Siedziba Lotosu pozostanie na Wybrzeżu - mówił szef PKN Orlen.

Ocenił, że połączenie obu firm będzie też korzystne dla klientów.

- Dzisiaj Lotos i Orlen jesteśmy małymi odbiorcami ropy naftowej. Po połączeniu, będziemy średnimi odbiorcami ropy, a co za tym idzie będziemy mieć inną cenę na zakupie baryłki ropy i to spowoduje również stabilność cen na stacji - dodał.

Obajtek był też pytany, czy nie obawia się, że na rozpatrywanie wniosku przez KE rzutować będą "lobbystyczne działania konkurencji ze Wschodu" i "czynniki polityczne".

- Oczywiście, my nie tylko mamy obawy, ale to widzimy. My walczymy pod względem merytorycznym, cały świat ma praktycznie te procesy synergii już za sobą, Europa ma za sobą (...) To jedyna droga, by się tak naprawdę rozwijać. Ja sobie zdaję sprawę, że nie wszystkim się to podoba, ale to jest część Europy i to nie jest tylko rynek polski, my mamy też oddziaływanie na inne rynki Trójmorza praktycznie. Jesteśmy odważnymi ludźmi, musimy ten proces zacząć, realizować i konsekwentnie iść krok za krokiem i przedstawiać swoje argumenty. I na pewno nie damy się wystraszyć różnym politycznym podszeptom i różnym niestandardowym działaniom w tym zakresie. My działamy zgodnie z prawem, mamy argumenty na to - zapewnił Obajtek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

62 proc. Polaków boi się zaciągnąć kredyt hipoteczny

2 proc. badanych Polaków boi się zaciągnąć kredyt hipoteczny. 24 proc. deklaruje, że nie ma takich obaw, a 14 proc. nie ma zdania w tej sprawie - wynika z badania portalu "Nieruchomosci-online.pl", cytowanego przez "Puls Biznesu".

Na inwestycji w węglową Elektrownię Ostrołęka Enea i Energa straciły około 1 mld zł

Budowana w latach 2018-2020 Elektrownia Ostrołęka C miała być ostatnią w Polsce elektrownią opalaną węglem kamiennym. Zaangażowane w tę inwestycję spółki straciły na niej ok. 1 mld zł.

Trzy nowe Zielone Pracownie w województwie śląskim. Nauka o środowisku w praktyce

Województwo śląskie ma kolejne nowoczesne przestrzenie do nauki przyrody. Zielone Pracownie otwarto m.in. w Rajczy, Hecznarowicach oraz Chorzowie, gdzie uczniowie będą prowadzić eksperymenty z zakresu biologii, chemii, fizyki i ekologii. Inwestycje wspiera Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

W czwartek ceny maksymalne benzyny i diesla będą niższe niż w środę

W czwartek litr benzyny 95 będzie kosztował nie więcej niż 6,29 zł, benzyny 98 - 7,10 zł, a diesla - 7,97 zł - wynika z opublikowanego we wtorek obwieszczenia Ministra Energii. To ceny niższe od tych, które obowiązują w środę.