Polacy potrafią liczyć. Węgiel to wybór ekonomiczny, pompy ciepła są za drogie

fot: Krystian Krawczyk

Wiele osób, nawet jeśli chciałoby przejść na gaz, nie ma na to środków ani dostępu do sieci

fot: Krystian Krawczyk

Ciepłownictwo systemowe i indywidualne nadal głównie oparte są na węglu. W tym pierwszym jego udział wynosi 60 proc., w drugim – 32 proc. Dodatkowo jesteśmy liderem w konsumpcji czarnego złota w gospodarstwach domowych – odpowiadamy za 75 proc. całego węgla spalanego w ogrzewnictwie indywidualnym w Unii! To się zmienia, ale zdaniem ekspertów zdecydowanie zbyt wolno. A jak podaje Forum Energii, wysokie miejsce na podium przypada także sektorowi ciepła pod kątem emisji CO2. Łączne emisje tego gazu wynoszą średnio rocznie 60 mln t, z czego 34,5 mln t pochodziło z ciepłownictwa systemowego, a 25,2 mln t z indywidualnego. Gdzie te pompy ciepła, o których od lat słyszymy?

– Urządzenia OZE, które zostały rozwinięte, to głównie technologie do produkcji energii elektrycznej. Do ogrzewania domów tradycyjnie używamy paliw, a nie prądu. Przetwarzając węgiel w elektrowniach na energię elektryczną, tracimy około 40 proc. energii i kolejne 10 proc. podczas przesyłu. Ogrzewanie prądem jest możliwe, ale nieefektywne. Węgiel czy gaz spalane bezpośrednio w domu mają sprawność ponad 90 proc. Polacy potrafią liczyć – podkreśla prof. Władysław Mielczarski, specjalista od elektroenergetyki z Politechniki Śląskiej.

Alternatywy to głównie gaz i drewno

Gaz jest drogi i nie każdy ma dostęp do sieci gazowej. Ogrzewanie butlami gazowymi jest kosztowne, więc dostępne głównie dla zamożniejszych.

– Drewno to „młodsza siostra węgla” – ma mniejszą kaloryczność, o jakieś 30 proc. niższą, i też emituje zanieczyszczenia. Biopaliwa czy biogazy wymagają specjalnych instalacji, niepraktycznych w domach indywidualnych. Węgiel jest tańszy, dostępny, a Polska ma jego złoża. Gaz w dużej części importujemy – zużywamy 18 mld m sześc. rocznie, a wydobywamy tylko 4 miliardy. Węgiel jest więc wyborem ekonomicznym, szczególnie dla mniej zamożnych – dodaje ekspert.

Przyjrzyjmy się liczbom. Sektor ciepłowniczy odpowiada za znaczną część krajowego zużycia paliw: w 2023 r. wykorzystano 18,7 mln t węgla, 5,2 mld m sześc. gazu i 15,3 mln t biomasy. Biomasa jest także dominującym źródłem OZE w ciepłownictwie (89 proc. całego OZE w sektorze), co wskazuje na bardzo niski udział innych bezemisyjnych źródeł, takich jak energia słoneczna, geotermia czy energia odpadowa.

– Wojna w Ukrainie, wahania cen paliw i skokowe zmiany cen uprawnień do emisji CO2 pokazały słabe strony ciepłownictwa. Wrażliwość sektora na ryzyka geopolityczne i cenowe wynika przede wszystkim z dużego udziału paliw kopalnych oraz powolnego tempa modernizacji w kierunku technologii niskoemisyjnych – komentuje Andrzej Rubczyński, doradca Programu Ciepłownictwo w Forum Energii.

Transformacja sektora jest powolna

Jednostkowa emisja CO2 w ciepłownictwie systemowym spadła w ciągu dekady zaledwie o 4,9 proc. W 2023 r. wytwórcy ciepła systemowego odnotowali stratę 5,12 mld zł, przy kosztach paliw sięgających 20,1 mld zł – ponad dwukrotnie wyższych niż dekadę wcześniej. To sprawia, że sektor ogranicza inwestycje.

Jednocześnie ciepło systemowe jest za drogie. Rząd zapowiedział wprowadzenie bonu ciepłowniczego dla gospodarstw o niższych dochodach, jeśli cena ciepła przekroczy 170 zł/GJ.

– Bon łagodzi skutki kryzysu, ale nie rozwiązuje jego przyczyn – przede wszystkim niskiej efektywności energetycznej wielu budynków oraz uzależnienia od paliw kopalnych. Aby w dłuższej perspektywie realnie obniżać koszty ogrzewania, potrzebna jest reforma systemu taryf, powiązanie wsparcia z modernizacją budynków oraz inwestycje w nowoczesne technologie, takie jak pompy ciepła, sieci niskotemperaturowe czy odzysk ciepła – dodaje Piotr Kleinschmidt, dyrektor Programu Ciepłownictwo w Forum Energii.

Polska jest liderem w konsumpcji węgla w gospodarstwach domowych

Odpowiada za 75 proc. całego węgla spalanego w ogrzewnictwie indywidualnym w Unii. Jednocześnie rośnie znaczenie gazu: od 2015 r. jego zużycie wzrosło o 36 proc., a w nowych budynkach jednorodzinnych prawie połowa urządzeń grzewczych to kotły gazowe. Oznacza to ryzyko tzw. pułapki gazowej, czyli uzależnienia od paliw kopalnych i wahań cen na rynkach międzynarodowych.

– Wiele osób, nawet jeśli chciałoby przejść na gaz, nie ma na to środków ani dostępu do sieci. Nowoczesne piece na węgiel, np. na ekogroszek, są zautomatyzowane i tańsze w eksploatacji niż gaz. Gaz jest elastyczniejszy – włączasz guzik i działa – ale przy braku prądu nawet kocioł gazowy przestaje działać. Z kolei pompy gruntowe są drogie, a powietrzne niewydajne w naszym klimacie. Węgiel i gaz pozostają najtańsze i najprostsze. Ludzie wybierają to, co jest dostępne i ekonomiczne – podsumowuje prof. Mielczarski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1765888186 g63vfrlwiaahkta

CPK wypłacił zaliczki odszkodowań właścicielom ponad 500 działek przejętych pod inwestycję Port Polska

Do października br. spółka CPK wypłaciła zaliczki na poczet odszkodowań za 547 działek objętych wywłaszczeniem pod budowę lotniska i zachodniego węzła komunikacyjnego w ramach inwestycji Port Polska - poinformowała spółka Centralny Port Komunikacyjny.

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.

Ile stali zostało w ściance? Pomiar grubości rurociągów i zbiorników bez wyłączania instalacji

Rurociągi odwadniające, sprężonego powietrza, ciepłownicze i technologiczne, a także zbiorniki, tracą materiał od środka: przez korozję, erozję i ścieranie. Z zewnątrz rura może wyglądać na sprawną aż do dnia, w którym przecieknie. Pomiar grubości ścianki pozwala ocenić jej stan bez cięcia, bez demontażu i najczęściej bez zatrzymywania instalacji.

Politechnika Śląska wśród najlepszych polskich uczelni technicznych

Politechnika Śląska znalazła się w gronie najwyżej sklasyfikowanych polskich uczelni technicznych w najnowszej edycji Times Higher Education World University Rankings 2027. Uczelnia utrzymała pozycję, zajmując jednocześnie 5. miejsce ex aequo wśród polskich szkół wyższych.