Polacy nie chcą brać kredytów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Po raz pierwszy od lat 2008-2009, czyli od kryzysu finansowego, zwiększył się portfel kart kredytowych i wyniósł 6,3 mln sztuk, choć trzeba pamiętać, że aktywnych jest ok. 4 mln kart

fot: Andrzej Bęben/ARC

Obniżka stóp procentowych może zachęcić Polaków do większej aktywności na rynku kredytowym. Już w 2014 roku banki udzieliły 7,6 mln kredytów o łącznej wartości 78 mld zł. Obniżenie stóp, a więc i oprocentowania kredytów, oznacza dla banków konieczność poszukiwania bardziej rentownych i atrakcyjnych dla klientów produktów. W ubiegłym roku były to karty kredytowe.

Z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że 2014 rok był dobry dla rynku customer finance. Polacy zaciągnęli 7,6 mln pożyczek, czyli o 13 proc. więcej niż w 2013 roku. Ich wartość była o 11 proc. większa, wzrosła do 78 mld zł.

- Na taki wynik wpływ miał stabilny rozwój gospodarczy w Polsce. Rosnące zatrudnienie i spadek bezrobocia przełożyły się na większy optymizm konsumentów, a tym samym na zwiększenie ich zakupów, w części finansowanych kredytem. Z drugiej strony spadek stóp procentowych sprawił, że kredyty stały się tańsze - tłumaczy Artur Gaj, zarządzający programami lojalnościowymi i komunikacją w Sygma Banku.

W tym roku liczba udzielanych kredytów może być jeszcze większa. 4 marca Rada Polityki Pieniężnej po raz kolejny obniżyła stopy procentowe. Stopa referencyjna wynosi obecnie 1,5 proc. (wcześniej 2 proc.), a stopa lombardowa, od której zależy oprocentowanie kredytów konsumpcyjnych, została obniżona o 50 punktów bazowych do 2,5 proc. To oznacza, że maksymalne oprocentowanie może teraz wynosić 10 proc. (czterokrotność stopy lombardowej).

Dla banków - w sektorze kredytów - obniżki stóp to niekoniecznie dobra wiadomość. Dlatego szukają rentowności w innych oferowanych produktach.

- W ubiegłym roku takim produktem były karty kredytowe. Po raz pierwszy od lat 2008-2009, czyli od kryzysu finansowego, zwiększył się portfel kart kredytowych i wyniósł 6,3 mln sztuk, choć trzeba pamiętać, że aktywnych jest ok. 4 mln kart - mówi Gaj.

Ekspert podkreśla, że banki wciąż czeka dużo pracy, aby przekonać klientów do kart kredytowych i korzystania z nich przy codziennych zakupach. Dlatego tworzone są programy lojalnościowe i rabatowe.

Banki chcą również korzystać na rozwoju bankowości mobilnej. Ten rynek w Polsce dopiero raczkuje, więc instytucje finansowe dopiero szukają optymalnych rozwiązań.

- Od szybkiego wzrostu rynek powstrzymuje brak jakichkolwiek standardów. Na razie poszczególne banki oferują inne rozwiązania, często mają je także w ofercie operatorzy komórkowi. Klient musi mieć wyraźną korzyść z takiego rozwiązania, bo przecież z kart też już można bardzo wygodnie korzystać - podkreśla Artur Gaj.

Obecnie z bankowości mobilnej korzysta 3,5 mln Polaków. Liczba ta powinna systematycznie rosnąć, zwłaszcza że rodzimy rynek jest otwarty na nowinki technologiczne. Szybko przyjęła się np. płatność bezstykowa kartami, obecnie 20 z 35 mln wydanych kart ma taką możliwość, dlatego eksperci liczą na to, że podobnie będzie też z bankowością mobilną.

- Jesteśmy na początku tego procesu, w tej chwili rynek rośnie o kilkaset procent rocznie. Tempo jest bardzo duże, ale należy pamiętać, że ruszamy prawie z zerowego poziomu - zaznacza Artur Gaj.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.