Polacy należą do największych przeciwników euro

Polacy należą do największych przeciwników euro wśród narodów UE - wynika z przedstawionych w poniedziałek na konferencji prasowej badań Eurobarometr 72.

Analiza wskazuje, że zarówno wspólna waluta, jak i unia monetarna mają w Polsce poparcie 46 proc. obywateli. Przeciwnikami euro jest natomiast 42 proc. Polaków, co sytuuje Polskę na trzecim miejscu wśród krajów UE pod względem niechęci do euro. Przed Polską są: Wielka Brytania (65 proc. przeciwników) oraz Szwecja i Dania (po 44 proc.)

Jednocześnie co trzeci Polak (34 proc.) dobrze ocenia sytuację polskiej gospodarski, ale tylko 1 proc. uważa, że jest bardzo dobrze. Natomiast 77 proc. negatywnie ocenia sytuację na rynku pracy, a 21 proc. uważa, że jest ona bardzo zła.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.