Polacy kupują coraz więcej przez internet

fot: Maciej Dorosiński

Zgodnie z nowelizacją klient będzie musiał być informowany o tym, że wyczerpał wykupiony pakiet transferu danych

fot: Maciej Dorosiński

W internecie można kupić dowolne produkty - od jedzenia po samochód - i z roku na rok Polacy kupują coraz częściej siedząc przed komputerem. Zdaniem ekspertów, najbliższe lata będą stały pod znakiem m-commerce, czyli zakupów za pomocą smartfona czy tabletu.

Polacy w sieci kupują coraz więcej i chętniej. Eksperci wskazują, że sprzyja temu kryzys i szukanie oszczędności. W internecie można znaleźć towar dużo tańszy, a zaoszczędzić nie tylko pieniądze, ale i czas.

Według szacunków internetowej porównywarki cen Nokaut.pl, polski rynek e-commerce urósł w 2012 roku o około 23-25 proc. i osiągnął wartość bliską 21,5 mld złotych.

- Prognozy na rok 2013 rok zakładają, że rynek ponownie urośnie w Polsce o ponad 20 proc. Duży potencjał wzrostu tej branży podyktowany jest przede wszystkim obecnym poziomem popularności zakupów online. W Polsce zaledwie 2,5 proc. handlu detalicznego przypada na zakupy w internecie, ale już w państwach Europy Zachodniej poziom ten jest kilkakrotnie wyższy - mówi Stefan Nowak, doradca zarządu grupy Nokaut.

Jak dodaje, w ostatnim roku można było zaobserwować rosnące zainteresowanie takimi kategoriami jak m.in. moda i styl oraz sport i hobby.

- Przewidujemy, że najbliższe lata będą stały pod znakiem m-commerce, czyli zakupów za pomocą telefonu komórkowego. Ta branża w Polsce dopiero zaczyna się rozwijać - podkreśla Nowak.

Rośnie też lawinowo liczba sklepów internetowych. Inna porównywarka internetowa Ceneo.pl przeprowadziła wśród nich ankietę, z której wynika, że tylko 10 proc. z nich powstało przed 2005 rokiem, natomiast aż 20 proc. to e-sklepy założone w roku 2012.

- Szacujemy, że liczba sklepów internetowych w Polsce przekroczyła już 10 tys., a rynek rozwija się bardzo szybko. Następuje jednak mocna specjalizacja i widać, że wiele nowych sklepów stawia na jedną konkretną branżę i mocno wyspecjalizowanego klienta - mówi Jakub Walczak z Ceneo.pl.

W styczniu Ceneo.pl zapytało swoich użytkowników o to, w jakich kategoriach najchętniej kupują towary w internecie.

- Okazuje się, że aż 47 proc. badanych przynajmniej raz zakupiło towar w kategorii odzież, obuwie i dodatki. 46 proc. zakupiło sprzęt RTV i tyle samo osób sprzęt AGD. Na kolejnych miejscach są komputery (42 proc.) oraz kategoria dom i ogród (42 proc.). Okazuje się, że w internecie kupujemy już prawie wszystko - bo i wszystko można tu znaleźć, często w bardzo okazyjnych cenach - dodaje Walczak.

Wskazuje też na nowy trend.

- Na Ceneo.pl pojawia się coraz więcej sklepów oferujących towar z kategorii wyposażenia wnętrz i budownictwa i to właśnie w tych kategoriach przewidujemy znaczący rozwój w najbliższych miesiącach - mówi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.