Pokrywy aparatów tlenowych BG4, w których startowali ratownicy z Bobrka, zdobią salę aparatową stacji

fot: Kajetan Berezowski

Ratownik Michał Krasuski z ZSRG w ruchu Bobrek prezentuje jedną ze zdobionych pokryw aparatowych

fot: Kajetan Berezowski

Niecodzienne pokrywy aparatów ratowniczych BG4 zdobią salę aparatową Kopalnianej Stacji Ratownictwa Górniczego KWK Bobrek-Piekary ruch Bobrek (Węglokoks Kraj) w Bytomiu. Nawiązują do górniczych tradycji miasta.

Pokrywy są częścią aparatów tlenowych BG4, w których startował zastęp ratowniczy z zakładu górniczego Bobrek podczas pamiętnych IX Międzynarodowych Zawodów Ratownictwa Górniczego w 2014 r. Gospodarzem zawodów była Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego wspólnie z Wyższym Urzędem Górniczym. Bytomianie zdobyli w nich mistrzostwo świata w symulowanej akcji ratowniczej.

Obrazy na pokrywach wykonane aerografem przedstawiają m.in.: szyb Krystyna po zlikwidowanej kopalni Szombierki, jeden z najbardziej widocznych symboli miasta. Swym kształtem przypomina młot górniczy i jest ewenementem w skali międzynarodowej. W 2009 r. obiekt został zaliczony do „7 cudów architektury województwa śląskiego”.

Na kolejnej okrywie umieszczono postać hokeistki i proporzec Towarzystwa Miłośników Hokeja Polonia Bytom Węglokoks Kraj. Kobiecy team Polonii po raz ósmy w historii wywalczył mistrzostwo Polski. Zabytkowy tramwaj linii 38 kursujący do dziś ul. Piekarską widnieje na trzeciej pokrywie. To jedna z najkrótszych w Polsce linii tramwajowych, ściągająca do Bytomia miłośników komunikacji miejskiej z Polski i zagranicy.

Na dalszych pokrywach widnieje budynek główny Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego oraz budynek dyspozytorni zakładu górniczego Bobrek wraz z szybem Józef, a także wóz bojowy Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego.

- Międzynarodowe zawody to doskonała okazja do podnoszenia kwalifikacji ratowników, jak i do dzielenia się wiedzą techniczną i organizacyjną. Bardzo ważna jest także możliwość bezpośredniej wymiany doświadczeń oraz integracja międzynarodowego środowiska ratowniczego. Nie można jednak zapomnieć o tym, że tego rodzaju impreza może doskonale służyć promocji polskiej kultury. Uznaliśmy, że te charakterystyczne pokrywy będą znakomitą reklamą miasta, z którego pochodzi nasza drużyna – podkreśla Grzegorz Kaleja, ratownik z KSRG w ruchu Bobrek.

Z pięciu polskich załóg, które w 2014 r. reprezentowały nasz kraj, bytomscy ratownicy spisali się najlepiej. Wystąpili w składzie: Grzegorz Kaleja, Adam Mazgaj, Krzysztof Nowakowski, Mateusz Jasiński, Robert Lasecki, Mieczysław Kuziel, Marcin Kaczmarczyk, Marek Kosina i Grzegorz Lniany. Zostawili wówczas w tyle zespoły z Turcji, Rumunii, Słowacji, Kolumbii, Australii, Wietnamu, Mongolii i Kazachstanu.

Dwa lata później podczas Międzynarodowych Zawodów Zastępów Ratowniczych w kanadyjskim Sudbury bytomianie również stanęli na podium, tym razem w konkurencji gaszenia pożarów podziemnych. Rywalizacja odbywała się 400 m pod ziemią, w zadymionych kopalnianych wyrobiskach. Trzeba było ugasić pożar w garażu maszyn górniczych i magazynie paliw. Z bazy bytomską ekipę językowo wspierał Robert Hildebrandt, dziś kierownik KD Barbara w Mikołowie.

- Intensywnie trenujemy, aby dobrze przygotować się do kolejnego bardzo ważnego wydarzenia, którym będą Centralne Zawody Ratownictwa Górniczego zaplanowane na 24 i 25 września br. również w Bytomiu. Mamy ambicje ponownie zająć jak najwyższe lokaty – zwraca uwagę Tomasz Mazur, kierownik ZSRG w ruchu Bobrek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.