Pojawienie się metanu nie zaskoczyło służb wentylacyjnych, roboty udostępniające pokład przebiegają zgodnie z planem

fot: Kajetan Berezowski

Załoga oddziału GRP 2 została przeszkolona na okoliczność występowania metanu w podziemnych wyrobiskach. Prace przodkowe są kontynuowane

fot: Kajetan Berezowski

 

Topnieje lista niemetanowych kopalń w Polskiej Grupie Górniczej. W br. opuścił ją ruch Ziemowit kopalni Piast-Ziemowit. Gaz ten pojawił się w parceli A w pokładzie 318, podczas prowadzenia robót przygotowawczych pod przyszłe ściany.

Pojawienie się metanu nie zaskoczyło służb wentylacyjnych. Jego obecność została potwierdzona w oparciu o rutynowe badania metanonośności.

– W 2019 r. rozpoczęły się w tym rejonie roboty przygotowawcze. Nie stwierdzono wówczas zagrożenia, ale spodziewaliśmy się, że sytuacja może z dnia na dzień ulec zmianie. Dopiero po wydrążeniu 3 km wyrobisk służby wentylacyjne potwierdziły, że już na pewno mamy do czynienia z metanem. Niezwłocznie zwróciliśmy się o wsparcie naukowe do krakowskiej AGH i Głównego Instytutu Górnictwa – wyjaśnia Wojciech Klimas, kierownik Działu Wentylacji w ruchu Ziemowit.

Zorganizowano także cykl szkoleń, którym objęto wszystkich pracowników zatrudnionych w oddziałach przodkowych, a także załogi oddziału energomaszynowego oraz oddziałów pomocniczych wykonujących roboty w zagrożonym rejonie kopalni. Szkolenia poprowadzili specjaliści z kopalnianego działu wentylacji. W sumie przeszkolono w tym trybie ponad 220 górników.

Kursem specjalistycznym objęto również kolejnych 52 pracowników zatrudnionych bezpośrednio w zagrożonym rejonie, zarówno na stanowiskach robotniczych, jak i również 26 osobom kierownictwa kopalni. Przygotowano go przy wsparciu Centrum Szkoleń Synercom w Mysłowicach. Do udziału zaproszono ekspertów Głównego Instytutu Górnictwa i Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach z dyrektorem OUG na czele. Kolejną turę szkoleń wyznaczono na grudzień br.

– Zachowanie załogi w obliczu zagrożenia metanowego, zasady wycofania i bezpiecznego prowadzenia ruchu zakładu górniczego, sposoby rozpoznawania zagrożenia i jego zwalczanie – cała ta tematyka jest i będzie przedstawiona w formie wykładów i prezentacji. Jesteśmy również przygotowani na prowadzenie zajęć zdalnie, w przypadku wprowadzenia w życie ewentualnych restrykcji pandemicznych – zwraca uwagę Dariusz Kołodziejczyk, kierownik Działu BHP w KWK Piast-Ziemowit.

Swoje kwalifikacje podwyższają na kursach także sami pracownicy działu wentylacji, którzy stali się odpowiedzialni za profilaktykę przeciwmetanową.

– Pokład 318 w parceli A jest bardzo ważny dla dalszego funkcjonowania ruchu Ziemowit. Już za rok ma ruszyć tam pierwsza z pięciu ścian o wybiegach ok. 1700 m. Na razie metan, który dopiero co się pojawił, nie stanowi dużego zagrożenia. Ten rejon kopalni nie posiada połączenia wentylacyjnego z resztą wyrobisk. Sytuacja jest zatem opanowana i znajduje się pod pełną kontrolą służb wentylacyjnych – uspokaja Paweł Pruba, zastępca kierownika Działu Inwestycji i Przygotowania Produkcji w ruchu Ziemowit.

Długość wszystkich wyrobisk w omawianej parceli wynosi 22 km, z czego wydrążono już 4,5 km, a więc zgodnie z założeniami. Prace prowadzą tam oddziały GRP 2 i GRP 4. Średni postęp robót kształtuje się na poziomie ok. 200 m miesięcznie. To dobry wynik, jak na panujące w wyrobiskach warunki geologiczno-górnicze.

Metan to gaz towarzyszący zasobom złóż węgla kamiennego. Uwalnia się w trakcie prowadzonych robót górniczych, jak i samej eksploatacji węgla. Rocznie w polskich kopalniach wydziela się powyżej 900 mln m sześc. metanu. Mimo znaczącego zmniejszenia wydobycia węgla w ciągu minionych 20 lat, ilość wydzielającego się metanu maleje w bardzo powolnym tempie, m.in. z powodu eksploatacji węgla z coraz głębiej położonych pokładów. Metanowość wzrasta bowiem wraz z głębokością eksploatacji. Najwięcej metanu ujmuje się w trakcie eksploatacji ścian, znacznie mniej w trakcie robót przygotowawczych. Lędzińskiej kopalni pozostaje zatem rok na dobre przygotowanie się do stawienia czoła nowemu zagrożeniu. Na pewno będzie o co walczyć. Ściany w parceli A pokładu 318 eksploatowane będą przez sześć kolejnych lat, do 2028 r. Mają w sumie dać 3 mln t surowca o najwyższych parametrach jakościowych, jakim ruch Ziemowit do tej pory dysponował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Będą nowe przepisy ułatwiające dostęp do rynku wodoru

Ministerstwo Energii przygotowuje nowy pakiet przepisów upraszczających dostęp do rynku wodoru - poinformował w czwartek wiceminister energii Piotr Masłowski. Podczas debaty na konferencji Energy Days w Katowicach Masłowski przyznał, że barier legislacyjnych na rynku wodoru "na chwilę obecną jest bardzo wiele".

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.