Poglądy: „Kobiety przeciwko atomowi”
fot: ekozone.com
Do końca roku specjalny zespół ma opracować plan postępowania z odpadami radioaktywnymi w perspektywie uruchomienia w 2020 roku pierwszego bloku elektrowni jądrowej w Polsce
fot: ekozone.com
Polscy politycy są przekonani, że na świecie następuje renesans energii jądrowej, tymczasem jest odwrotnie - przekonują działaczki organizacji feministycznych i ekologicznych, które w sobotę w 18 czerwca zorganizowały w Sejmie debatę o zagrożeniach, jakie niesie energia jądrowa.
Konferencję zorganizowało Porozumienie „Kobiety dla Pomorza”. W tym regionie jest jedna z potencjalnych lokalizacji elektrowni jądrowej. W rządowych planach jest wybudowanie do 2030 r. dwóch siłowni i ewentualne rozpoczęcie budowy kolejnych; pierwszy blok energetyczny miałby ruszyć przed końcem 2020 r.
Działaczki porozumienia wystosowały do polskich władz list, w którym piszą o niebezpieczeństwach związanych z energetyką jądrową. „Niepokoi nas brak refleksji polskich władz oraz władz Pomorza nad tymi niebezpieczeństwami i kosztami. Podczas gdy inne kraje - np. Niemcy - wycofują się z energetyki jądrowej, Polska - śladem Białorusi - trwa przy swoich atomowych ambicjach, nie prowadząc przy tym rzetelnej i uczciwej kampanii informacyjnej oraz publicznej debaty w tej dziedzinie” - piszą „Kobiety dla Pomorza”.
Porozumienie grupuje ponad podziałami politycznymi wywodzące się z tego regionu parlamentarzystki, radne, działaczki organizacji pozarządowych i partii politycznych oraz kobiety sztuki, kultury i nauki