Podziemia bytomsko-tarnogórskie wymagają inwentaryzacji

fot: Tomasz Rzeczycki

Eksploatacja rud srebra i ołowiu pod Tarnowskimi Górami zakończona została przed drugą wojną światową

fot: Tomasz Rzeczycki

W tym roku upływa termin ważności planu zarządzania podziemiami bytomsko-tarnogórskimi. Dokument przygotowany został w trakcie starań o wpis na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Przygotowania kolejnego planu na następne lata komplikuje sytuacja epidemiologiczna w Polsce.

Plan Zarządzania "Kopalniami ołowiu, srebra i cynku wraz z system gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach" obejmował lata lata 2016-2020 i zakładał m.in. sporządzenie inwentaryzacji podziemi.

- Dokument liczy ponad 300 stron i jest częścią wniosku, jaki Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej złożyło w styczniu 2016 r. w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wcześniej wniosek liczący w sumie 1000 stron, czyli wniosek, plan zarządzania i załączniki, zaakceptował Narodowy Instytut Dziedzictwa. Dokument, podpisany przez Generalnego Konserwatora Zabytków dr Magdalenę Gawin złożyła osobiście w Centrum Światowego Dziedzictwa w Paryżu dr Katarzyna Piotrowska z Narodowego Instytutu Dziedzictwa. W listopadzie 2016 r. kilkudziesięciu interesariuszy, zarządców i administratorów poszczególnych obiektów podpisało w ramach Planu Zarządzania wielostronne porozumienie dotyczące wspólnego zarządzania, ochrony, udostępnienia turystycznego i promocji Dobra, wówczas nominowanego do wpisu na Listę światowego dziedzictwa - objaśnia Grzegorz Rudnicki, członek zarządu Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

Zespół wyrobisk podziemnych po eksploatacji rud ołowiu i srebra rozciąga się pod znaczną częścią Tarnowskich Gór i częściowo pod północnymi obrzeżami Bytomia. Prócz tego jedna ze sztolni ma swój wylot na terenie gminy Zbrosławice. Wyrobiska te nie są do końca rozpoznane. Wyprawy do podziemi odbywały się przez lata, ostatnio m.in. na potrzeby tworzonego wniosku o wpis na Listę światowego dziedzictwa, a także w celach prezentacyjnych. Zanim SMZT pozyskało eksperta z Kornwalii, odbywały się wyprawy badawcze w celu poszukiwania tak zwanej Uniwersalnej Powszechnej Wartości. Tym terminem określa się elementy wskazujące na unikatowość danego miejsca czy obiektu, czy też niezwykłe rozwiązania techniczne i wpływ danego miejsca na rozwój ludzkości.

Mimo trwających dziesięciolecia penetracji, wyrobiska te nie doczekały się dotąd solidnego zinwentaryzowania.

- Nie ma jasno określonych granic. Na potrzeby wpisu na Lisę światowego dziedzictwa przyjęliśmy pewien klucz wyznaczania granicy, wzdłuż granicy Natury 2000, która to obejmuje również swym zasięgiem podziemia. Opieramy się również na mapach pól górniczych oraz map wyrobisk. Niestety działalność górnicza prowadzona była przez stulecia i nie znamy dokładnego przebiegu wszystkich korytarzy. Wiele uległo zawaleniu i nie ma do nich dostępu. To praca dla przyszłych pokoleń, aby odkrywać to zostawili nam przodkowie - uważa Grzegorz Rudnicki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Trzy dni rozmów o przyszłości górnictwa, energetyki i technologii

W Katowicach odbyło się Future Mining Forum & Expo 2026. Poruszono szereg tematów istotnych dla górnictwa i innych kluczowych surowców. 

1758481538 katowickiwegiel

Pracownicy Katowickiego Węgla otrzymali zaległe wynagrodzenia

Zaległe wynagrodzenia wobec byłych pracowników Katowickiego Węgla zostały wypłacone. Wykonane przelewy zamykają jeden z najważniejszych i najbardziej wrażliwych społecznie elementów porządkowania sytuacji spółki. Rozwiązanie problemu wymagało ponadstandardowych rozwiązań i ścisłej współpracy Holdingu KW, Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz samorządu województwa śląskiego.