Podwójny jubileusz Centralnego Szpitala Górniczego

fot: Tomasz Rzeczycki

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 4 w Bytomiu

fot: Tomasz Rzeczycki

Centralny Szpital Górniczy w Bytomiu obchodziłby w tym roku dwie rocznice: sześćdziesiątą i pięćdziesiątą piątą. Jak to możliwe?

Szpitala górniczego w mieście już od dawna nie ma, ale pamięć o nim przetrwała. Mieszkańcy ciągle jeszcze używają jej w odniesieniu do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 przy al. Legionów w Bytomiu. Gdy funkcjonował tam szpital górniczy, ulica nosiła nazwę ul. Franklina Roosevelta, amerykańskiego prezydenta. Sam kompleks szpitalny jest starszy, zbudowano go w latach 1910-1913. Wówczas były to peryferie miasta, teraz - co najwyżej obrzeża ścisłego centrum Bytomia.

Uroczystość otwarcia szpitala górniczego w Bytomiu w tym gmachu odbyła się w sobotę, 17 grudnia 1960 r. o godz. 10.00. Nadano jej odpowiedni rozgłos, wydarzenie odnotowały nie tylko górnośląska prasa - Wieczór, Dziennik Zachodni i Trybuna Robotnicza czy tarnogórski Gwarek, lecz także warszawska Trybuna Ludu.  Na tę uroczystość przybył nawet wiceminister górnictwa i energetyki E. Grabowski. Formalnie było to tylko - albo aż - otwarcie oddziału dermatologii Szpitala Górniczego w Bytomiu.

Jako że ówcześni decydenci lubowali się w przecinaniu wstęgi i ogłaszaniu udostępnienia ludziom kolejnych placówek, pięć lat później nadarzyła się kolejna okazja. Tym razem otwarty miał zostać Centralny Szpital Górniczy w Bytomiu. Pod taką nazwą obiekt został oddany społeczeństwu 29 listopada 1965 r., w obecności ministra górnictwa i energetyki Jana Mitręgi, sekretarza wojewódzkiego komitetu partyjnego Edwarda Gierka i przewodniczącego Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach Jerzego Ziętka. Ten ostatni patronował zresztą inwestycjom służącym górniczej służbie zdrowia. Wyodrębnienie jej jako oddzielnego pionu było zresztą spełnieniem wysuwanych wcześniej postulatów na jednym ze zjazdów górniczych związków zawodowych.

Dopóki górnictwo generowało wysokie zyski, stać je było na łożenie na własną służbę zdrowia. Jeszcze w 1988 r. bytomski szpital górniczy wzbogacił się o nowy, dziesięciopiętrowy gmach, dobudowany do starego kompleksu zabudowań. Pod koniec XX w. sytuacja się odwróciła i branża górnicza zaczęła pozbywać się nieproduktywnego balastu ośrodków wczasowych, sanatoriów czy szpitali. I tak w grudniu 1998 r. dotychczasowy Górniczy Zespół Opieki Zdrowotnej został przekształcony w Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 4 w Bytomiu. Pozostawiono jednak w szpitalnym ogrodzeniu symbole górniczego trudu, czyli młotek i pyrlik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Górnictwo to część historii tego miasta. Nowy mural powstał w Rydułtowach

Na budynku strzelnicy sportowej, czyli dawnej sztolni w Rydułtowach, powstał mural mówiący o górniczej historii miasta.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.