Podrożał prąd. Średnio o 11,5 proc.

Od 1 lutego za energię dostarczaną do domów zapłacimy średnio 11,5 procent więcej niż w zeszłym roku – poinformował Urząd Regulacji Energetyki.
 

Podwyżki będą różne w różnych regionach Polski. Najwięcej zapłacą mieszkańcy Lubelszczyzny, tam podwyżki wyniosły 15 procent. Najmniej, o dziewięć procent, zdrożała energia w Sandomierzu – wyliczyła „Gazeta Wyborcza”.

W ocenie prezesa Urzędu Regulacji Energetyki Mariusza Sfory, skala podwyżek jest najniższa z możliwych. Jak podkreśla analitycy, gdy ogłoszony został plan uwolnienia cen prognozowali, że podwyżki będą dużo wyższe, wynoszące nawet 50 procent.

Na zróżnicowanie podwyżek cen energii składa się wiele czynników, w tym m.in. rosnące ceny składowe energii, a zwłaszcza na 10-procentową podwyżkę cen węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

WIG20 przebił historyczne maksimum

Pierwsza w tym tygodniu sesja na GPW przyniosła wzrosty głównych indeksów i historyczne szczyty większości z nich. WIG20 przebił historyczne maksimum, pierwszy raz po ok. 19 latach, a mWIG40 i WIG poprawiły swoje rekordy z piątku. Motorami wzrostów są m.in. spółki energetyczne i największe banki.

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.