Podlaskie: unijne pieniądze na inwestycje w energię odnawialną

fot: Jarosław Galusek/ARC

W konkursie przewidziano cztery typy projektów: produkcja energii słonecznej, wykorzystanie energii na własne potrzeby, inwestycje w wytwarzanie energii elektrycznej i ciepła z ZE z podłączeniem do sieci dystrybucyjnej oraz produkcję biokompotentów i biopaliw

fot: Jarosław Galusek/ARC

100 mln zł z UE na różne inwestycje w odnawialne źródła energii przeznaczono w Podlaskiem dla samorządów, firm czy spółdzielni mieszkaniowych. 3 marca rusza nabór wniosków w konkursie. Priorytetem będzie produkcja energii na własne potrzeby.

Pieniądze pochodzą z UE z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego na lata 2014-2020. Pierwszy konkurs na takie inwestycje z tego programu był wcześniej anulowany, bo w Polsce zmieniły się w międzyczasie przepisy związane z OZE.

- Poprzedni konkurs został poniekąd skonfrontowany za zmianami prawnymi w Polsce - powiedział PAP odpowiedzialny za unijne fundusze wicemarszałek województwa podlaskiego Maciej Żywno. Dodał, że po przeanalizowaniu tych zmian oraz wysłuchaniu głosu samorządów, w konkursie będą premiowane projekty prosumenckie związane z produkcją energii z OZE przez mieszkańców.

- A zatem gminy, partycypując w konkursie, będą bezpośrednio zachęcać mieszkańców, żeby te instalacje powstawały. W naszej sytuacji w regionie, przy naszych warunkach pogodowych, instalacje własnego zasilania są naprawdę warte upowszechniania i warte wykorzystania - powiedział Żywno.

Wicemarszałek dodał, że w zależności od tego jak przebiegnie konkurs i jakie uwagi będą składać zainteresowani inwestycjami w OZE, kolejne konkursy będą ukierunkowane na potrzeby mieszkańców.

- Produkcja na potrzeby własne będzie dominująca - dodał Żywno.

Do udziału w konkursie przygotowuje się m.in. miasto Ciechanowiec. W piątek w urzędzie miejskim zakończył się nabór ankiet od mieszkańców, którzy chcieliby zainstalować solary lub ogniwa fotowoltaiczne. Marzena Kędzierska, kierująca referatem inwestycji w ciechanowieckim urzędzie powiedziała PAP, że zainteresowanie mieszkańców jest duże. Szczegóły projektu, jego skala czy finanse, które miasto będzie chciało zdobyć z RPO będą dopracowywane. Mieszkańcy będą współfinansować te inwestycje w wysokości 25 proc.

Ciechanowiec z poprzedniego RPO na lata 2007-2013 zrealizował projekt, w ramach którego zamontowano instalacje solarne na 234 domach w gminie. Udało się także zdobyć pieniądze na pompy ciepła w szkole i kościołach w mieście.

W konkursie przewidziano cztery typy projektów: produkcja energii słonecznej (solary i fotowoltaika), wykorzystanie energii na własne potrzeby, inwestycje w wytwarzanie energii elektrycznej i ciepła z ZE z podłączeniem do sieci dystrybucyjnej oraz produkcję biokompotentów i biopaliw.

Wnioski do urzędu marszałkowskiego będzie można składać od 3 marca do 14 kwietnia 2017 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.