Podlaskie: tu może powstać część mostu energetycznego

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Inter RAO Lietuva rozpoczęła handel energią poprzez swoją spółkę-córkę IRL Polska

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wojewoda podlaski przygotował za gminę Bakałarzewo plan zagospodarowania przestrzennego, uwzględniający przebieg trasy mostu energetycznego Polska-Litwa. Oznacza to, że na terenie gminy może być prowadzona ta inwestycja.

Rzecznik inwestycji Jacek Miciński poinformował PAP we wtorek (5 sierpnia), że w życie weszło zarządzenie zastępcze wojewody podlaskiego dotyczące planu zagospodarowania przestrzennego dla gminy Bakałarzewo, uwzględniające przebieg trasy mostu energetycznego Litwa-Polska.

- Teraz wykonawca może rozpocząć składanie wniosków o pozwolenia na budowę dla nieruchomości, których właściciele wyrażają zgodę na budowę. Ruszą też rozmowy "ostatniej szansy" z niewielką grupą mieszkańców, która nadal nie podpisała umów - wyjaśnił.

Gmina Bakałarzewo nie przygotowała planu zagospodarowania przestrzennego z uwzględnieniem budowy mostu energetycznego Litwa-Polska argumentując, że mieszkańcy nie zgadzają się na proponowany przebieg tej inwestycji. Dlatego wojewoda podlaski rozpoczął procedurę dotyczącą przygotowania takiego planu za gminę. Taką decyzję podejmuje się np. w sytuacjach, gdy gmina nie wyraża zgody na uwzględnienie w dokumentach planistycznych inwestycji celu publicznego.

Po decyzji wojewody samorząd złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ten skargę jednak oddalił i orzekł, że wojewoda podlaski zgodnie z prawem przeprowadza tę procedurę.

Most energetyczny Litwa-Polska to strategiczna inwestycja energetyczna w północno-wschodniej Polsce. Inwestorem jest spółka PSE Operator SA. Projekt obejmuje 11 zadań w województwach: podlaskim, warmińsko-mazurskim i mazowieckim. Wszystko ma kosztować ok. 1,8 mld zł, z czego z UE ma pochodzić 725 mln zł; pozostałe środki to wkład własny inwestora. Inwestycja ma się przyczynić do poprawy bezpieczeństwa energetycznego we wschodniej Polsce.

Na Podlasiu linia będzie przebiega przez 10 gmin. Oprócz Bakałarzewa, wszystkie samorządy wpisały już inwestycję do miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. W ramach budowy linii z Ełku do granicy polsko-litewskiej, w Nowej Wsi Ełckiej powstanie stacja oraz wychodząca z niej dwutorowa linia 400 kV, która będzie biegła do granicy z Litwą. Łącznie na ponad 100 km ma być postawionych ponad 300 słupów energetycznych.

Na terenie gminy Bakałarzewo linia ma mieć ok. 19 km. Miciński poinformował, że do wtorku wykonawca inwestycji zebrał blisko 80 proc. zgód właścicieli nieruchomości położonych na trasie linii w tej gminie. Dodał, że niektórzy właściciele wciąż nie są zdecydowani, a kilkanaście osób nie wyraża zgody na inwestycję. Wykonawca ma podjąć ostatnią próbę rozmów z nimi.

Miciński wyjaśnił, że jeśli strony nie dojdą do porozumienia, to do starosty trafią wnioski o wszczęcie procedur administracyjnych. Wskazał, że takie decyzje wydawały wszystkie starostwa na trasie linii, także suwalskie, pod które podlega m.in. Bakałarzewo.

Prace przy budowie linii trwają od kwietnia. Gotowych jest ponad 120 fundamentów pod słupy i 20 stalowych konstrukcji w pięciu gminach. W dwóch kolejnych prace rozpoczęły się w sierpniu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.