Podlaskie: powstanie pokazowa zagroda żubrów

fot: Maciej Dorosiński

W tym roku mija 150 lat od rozpoczęcia hodowli żubrów na terenie Nadleśnictwa Kobiór (rezerwat przyrody "Żubrowisko")

fot: Maciej Dorosiński

Docelowo dziesięć żubrów ma trafić do zagrody pokazowej w Puszczy Knyszyńskiej, na terenie nadleśnictwa Supraśl (Podlaskie). W piątek ruszyła budowa tej zagrody, która wraz z różnymi obiektami ma objąć obszar blisko 20 ha. Zakończenie inwestycji - za dwa lata.

Zagroda powstanie w Kopnej Górze, na terenie byłej składnicy drewna. To przedsięwzięcie edukacyjno-turystyczne, realizowane w ramach kompleksowego projektu ochrony żubrów przez Lasy Państwowe - poinformował Jarosław Krawczyk, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji LP w Białymstoku.

Koszt budowy, to ponad 17 mln zł; projekt jest finansowany w ramach Funduszu Leśnego, przy udziale środków zewnętrznych.

Według założonego harmonogramu inwestycji, w tym roku wykonana zostanie część robót budowlanych, m.in. budowa ogrodzeń i alejek spacerowych. Leśnicy informują też, że będą musieli wyciąć ok. 3 ha lasu; mają pracować tak, by jak najmniej utrudniać życie turystom korzystającym z uroków okolicy. Zapewniają, że planowane wycinki to "absolutne minimum", potrzebne do stworzenia zwierzętom komfortowych warunków życia w tym miejscu.

Główne prace inwestycyjne przewidziano na lata 2019-2020, gdy mają powstać m.in. stodoły, wiaty, wieża widokowa na polanie i kładki, paśniki czy zagrody kwarantannowe.

Pierwsze zwierzęta mają trafić do zagrody za dwa lata. Leśnicy liczą, że wraz z położonym obok i znanym nie tylko w regionie arboretum w Kopnej Górze, miejsce stanie się ważną atrakcją turystyczną. Jest tam też muzeum historii Puszczy Knyszyńskiej, cmentarz powstańców listopadowych z 1831 roku i izba edukacyjna.

W Puszczy Knyszyńskiej jest stado żubrów żyjące na wolności, które na koniec 2017 roku liczyło blisko 160 osobników. Największa w kraju jest populacja tych zwierząt w polskiej części Puszczy Białowieskiej, licząca ok. 650 żubrów.

Pytany przez PAP, czy wiadomo już, skąd zostaną sprowadzone żubry, które zamieszkają w zagrodzie w Kopnej Górze, Jarosław Krawczyk zaznaczył, że decyzja opiekunów naukowych projektu jeszcze nie zapadła.

- Zdaniem ekspertów, jest jeszcze na to trochę czasu - dodał.

W Podlaskiem najbardziej znanym miejscem obserwacji żubrów jest ich rezerwat pokazowy, prowadzony przez Białowieski Park Narodowy. Np. niedawno - w ramach prywatnej wizyty - zwiedzał ten rezerwat prezydent Czech Milosz Zeman z małżonką.

Kilka miesięcy temu zagroda adaptacyjna dla żubrów powstała w Puszczy Augustowskiej, kolejnym dużym kompleksie leśnym w regionie. Zimą trafiło do niej siedem żubrów z Puszczy Boreckiej (Warmińsko-Mazurskie), które już oswajają się z nowym środowiskiem na wolności. Obroża telemetryczna, którą nosi przewodząca stadu żubrzyca, pozwala śledzić naukowcom i leśnikom wędrówki całej grupy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.