Podkarpackie: w kopalni gazu zamontują dwie sprężarki

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Kontrakt Jamalski obejmuje dostawy gazu do 2022 r. włącznie, w ilości do 10,2 mld m sześc. rocznie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W kopalni gazu w Husowie (Podkarpackie) zamontowane zostaną dwa agregaty sprężające wraz z instalacjami pomocniczymi. Instalacja będzie służyła do sprężania eksploatowanego tam gazu. Inwestycja będzie kosztować ok. 6,7 mln zł.

Jak poinformował PAP Robert Papliński z biura prasowego Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, sprężarki będą napędzane silnikami elektrycznymi.

- Instalacja będzie służyła do sprężania eksploatowanego w kopalni w Husowie gazu. Taka konieczność spowodowana jest obniżaniem się ciśnienia ruchowego odwiertów do poziomu poniżej wartości ciśnienia w gazociągu zdawczym - podkreślił.

Całkowity koszt inwestycji to ok. 6,7 mln zł. Cena zawiera wykonanie robót budowlano-montażowych, a także dostawę dwóch agregatów sprężarkowych w obudowie kontenerowej.

Jak zaznaczył Papliński, inwestycja została w całości finansowana ze środków własnych PGNiG. Montaż agregatów powinien się zakończyć w czerwcu br.

Kopalnia gazu w Husowie została otwarta w 1976 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.