Podbeskidzie: PSG zachęca mieszkańców do walki ze smogiem

fot: Maciej Dorosiński

Urządzenia będą monitorować jakość powietrza oraz temperaturę, wilgotność powietrza oraz siłę wiatru na Podbeskidziu

fot: Maciej Dorosiński

Polska Spółka Gazownictwa przekazała w poniedziałek, 19 listopada, miastom Żywiec i Skoczów urządzenia do pomiaru jakości powietrza. To element kampanii "Przyłącz się, liczy się każdy oddech", której celem jest walka ze smogiem i poprawa jakości życia.

"Dzięki tym urządzeniom można będzie monitorować stężenia pyłów PM10 i PM2,5 w powietrzu. Wyniki, aktualizowane w czasie rzeczywistym, będą prezentowane na wyświetlaczu umieszczonym na terenie Żywca i Skoczowa oraz online, na stronach internetowych obu miast. Dzięki temu mieszkańcy będą mogli na bieżąco śledzić jakość powietrza na swoim terenie" - podała spółka.

Urządzenia monitorują też temperaturę, wilgotność powietrza oraz siłę wiatru.

"Jedną z zalet jest ich mobilność. Można przenosić je w dowolne miejsce i dzięki temu kontrolować jakość powietrza na konkretnym terenie" - podała spółka.

W zgodnej opinii starosty żywieckiego Andrzeja Kalaty oraz burmistrza Skoczowa Mirosława Sitko, możliwość monitorowania jakości powietrza powinna się przyczynić do przekonania mieszkańców, jak ważne jest korzystanie z ekologicznych źródeł energii.

- Wraz z niskimi temperaturami stężenie pyłów wzrasta, dlatego samorządy podejmują działania informacyjne i starają się przekonywać mieszkańców do wymiany starych pieców na kotły gazowe. W przyszłorocznym budżecie Skoczów zarezerwował niemal 300 tys. zł na dofinansowanie takiej wymiany. Liczę też na dopłaty w ramach rządowego programu Czyste Powietrze - powiedział burmistrz Skoczowa Mirosław Sitko.

Identyczne urządzenia PSG przekaże 22 gminom.

- Problem jakości powietrza występuje w Polsce od dłuższego czasu, ale dopiero międzynarodowe raporty nagłośnione przez ogólnopolskie media rozpowszechniły temat. Według Europejskiej Agencji Środowiska Polska zajmuje pierwsze miejsce pod względem najwyższych stężeń pyłów PM2,5 oraz benzo(a)pirenu wśród wszystkich państw UE - powiedział ekspert kampanii dr Adam Stańczyk.

Smog to poważny problem szczególnie na południu Polski. Powoduje choroby płuc i dróg oddechowych, alergie, stany zapalne układu krążenia i miażdżycę, a także zwiększa ryzyko zawału serca. Przyczynia się do rozwoju nawet 18 proc. nowotworów i skraca średnią długość życia o ponad 2 lata. Z raportu Europejskiej Agencji Środowiska wynika, ok. 46 tys. Polaków każdego roku przedwcześnie umiera z powodu przekroczenia ilości pyłu zawieszonego w powietrzu, a dodatkowe 2,7 tys. w wyniku nadmiaru tlenków siarki i ozonu.

Szef PSG Marian Żołyniak zaznaczył, że spółka zachęca Polaków do stosowania w ogrzewaniu domów ekologicznego paliwa, jakim jest gaz ziemny. Jak podkreślił, korzystanie z niego jest jedną z najbardziej efektywnych metod walki ze smogiem.

Dyrektor Zakładu Gazowniczego w Zabrzu, oddziału PSG, Ziemowit Podolski poinformował, że w najbliższych latach w Śląskiem gaz popłynie, m.in. do gmin Wręczyca Wielka, Kłobuck, Opatów i Krzepice. PSG wybuduje tam prawie 100 km sieci. Dużą inwestycją będzie także gazyfikacja gminy Istebna w Beskidzie Śląskim, gdzie do końca 2022 r. powstanie ponad 30 km sieci.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.