Podatki: większość za 15-procentowym CIT

fot: Maciej Dorosiński

Komisja Krajowa NSZZ Solidarność zdecydowała w piątek po godz. 18 o zakończeniu protestu przed Sejmem, odblokowaniu wyjść z parlamentu i wypuszczeniu posłów z budynku

fot: Maciej Dorosiński

Największe kluby - PiS i PO - opowiedziały się podczas środowej (20 lipca) sejmowej debaty za obniżeniem z 19 proc. do 15 proc. CIT dla małych podatników, co zakłada rządowy projekt nowelizacji ustawy o podatku od osób prawnych. Takich małych podatników jest w Polsce 393 tys. Preferencyjną stawką podatku nie zostaną objęte podatkowe grupy kapitałowe.

W Sejmie odbyła się debata nad sprawozdaniem komisji wobec projektu noweli ustawy. Jej celem jest obniżenie stawki CIT dla małych podatników z 19 proc. do 15 proc.

Obniżona stawka ma obejmować firmy - płatników CIT, których przychód ze sprzedaży (wraz z kwotą należnego podatku od towarów i usług) nie przekroczył 1,2 mln euro rocznie.

Jak przypominał w środę w Sejmie wiceminister finansów Leszek Skiba, łącznie takich małych podatników jest w Polsce 393 tys. Według MF efekt fiskalny, czyli mniejsze dochody budżetu, szacowany jest na ok. 270 mln zł. W projekcie zawarte są zarazem zmiany "uszczelniające" pobór podatków, które mają, według MF, wyrównać tę budżetową stratę.

Wprowadzane rozwiązanie będzie również dotyczyć podatników rozpoczynających działalność. Preferencyjną stawką podatku nie zostaną objęte podatkowe grupy kapitałowe.

Podczas środowej debaty projekt poparły największe kluby PiS i PO, choć występujący w imieniu tego drugiego były wiceminister finansów Janusz Cichoń mówił, że nowe rozwiązanie skomplikuje system podatkowy i może stwarzać okazję do jego obchodzenia.

- Z jednej strony uszczelniamy system, z drugiej generujemy środowisko do nadużyć - mówił Cichoń.

Jego zdaniem średni roczny zysk dla jednej firmy z wprowadzenia 15-proc. stawki będzie wynosić 670 zł, więc może lepiej byłoby poczekać ze zmianami na zapowiadany przez rząd jednolity plik podatkowy.

Marek Jakubiak (Kukiz'15) przekonywał, że "mamy do czynienia z kosmetyczną zmianą". "A co z 1 mln 700 tys. podatników PIT? Oni będą nadal płacić wyższy, 19-procentowy podatek" - wskazywał.

Jako "kosmetyczną" określił nowelę także Mirosław Pampuch (Nowoczesna), według którego zmiana stawki obejmie co prawda większość płatników CIT, ale w bardzo niewielkim stopniu zmieni dochody z tego podatku, co oznacza, że zmiana jest mało istotna.

Poseł Nowoczesnej zaproponował poprawkę w imieniu swojego klubu, by obniżoną stawką zostali objęci nie ci, którzy mają 1,2 mln euro przychodu rocznie, ale ci, którzy mają roczny obrót w wysokości 10 mln euro (tzw. "mali przedsiębiorcy").

Z kolei Genowefa Tokarska (PSL) przekonywała, że koszty obniżki stawki zostaną poniesione przez samych przedsiębiorców, bo rządowy projekt jednocześnie wprowadza rozwiązania uszczelniające system podatkowy, uznające za dochody np. przychody osiągnięte z papierów wartościowych i pochodnych instrumentów finansowych czy z tytułu przeniesienia udziałów i akcji w spółce.

- To jest przekładanie z jednej kieszeni w drugą - mówiła posłanka PSL.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.