Podatek bankowy - mniejsze banki mogą mieć kłopoty

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jeśli małe banki będą zagrożone stratami, mogą chcieć się łączyć z większymi

fot: Andrzej Bęben/ARC

PiS chce uzyskać 5 mld zł z sektora bankowego dzięki proponowanemu w programie tej partii podatkowi. Instytucje finansowe prawdopodobnie będą musiały zapłacić od 0,15 do 0,39 proc. wartości swoich aktywów. Podatek pochłonie jedną trzecią zysków całego sektora i może szczególnie uderzyć w mniejsze banki.

- Podatek obejmowałby aktywa i byłoby to ok. 0,39 proc., chociaż informacje na temat stawki były różne - od 0,15 do 0,39 proc. Wydaje się, że taką stałą wartością jest 5 mld zł, które PiS chce uzyskać z sektora bankowego - tłumaczy Marta Czajkowska-Bałdyga, analityk finansowy Domu Maklerskiego BPS.

Pomysł wprowadzenia podatku dla banków znalazł się już w programie wyborczym prezydenta elekta Andrzeja Dudy. Prawo i Sprawiedliwość zawarło ten postulat także w swoim programie wyborczym. Według wyliczeń partyjnych ekspertów, na których powoływała się w swoim przemówieniu na kongresie programowym w Katowicach kandydatka na premiera Beata Szydło, miałby on przynieść właśnie 5 mld zł rocznie.

Na razie PiS nie podał precyzyjnie, w jaki sposób i w jakiej wysokości miałby być naliczany podatek. Najprawdopodobniej będzie to jednak danina od aktywów banków w wysokości do 0,39 proc.

- Podatek wpłynie bardziej na mniejsze, mniej rentowne banki. Jego wpływ na zysk netto będzie wtedy wyższy. Większe, bardziej rentowne banki - moim zdaniem - dalej będą zyskowne, podczas gdy mniejsze mogą zacząć generować straty - prognozuje Czajkowska-Bałdyga.

Jak podkreśla, danina będzie równa jednej trzeciej wszystkich zysków sektora bankowego. W 2014 r. zarobił on netto 16,23 mld zł.

Nowe obciążenie dla banków na pewno wpłynie na klientów. Czajkowska-Bałdyga ocenia, że może on skłonić banki do konsolidacji. Polski rynek bankowy jest w tej chwili jednym z bardziej konkurencyjnych w Europie, ale jeśli małe banki będą zagrożone stratami, mogą chcieć się łączyć z większymi.

- Ten podatek będzie wpływał negatywnie na ceny oferowanych produktów przez sektor bankowy. Banki będą starały się przełożyć na klientów część tej straty spowodowanej podatkiem, który jest podatkiem janosikowym - ocenia Czajkowska-Bałdyga.

Podatek w formie zaproponowanej przez PiS będzie najwyższy dla banków z dużym portfelem kredytowym. To właśnie pożyczki stanowią główny składnik aktywów instytucji finansowych.

Jak wynika z wyliczeń mediów, podatek bankowy może być jeszcze większym obciążeniem dla instytucji finansowych innego typu. Jeśli objąłby także towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI) i domy maklerskie, to mógłby doprowadzić do nierentowności obydwu tych sektorów. Jak wyliczył "Dziennik Gazeta Prawna", obciążenie podatkowe dla tych instytucji wyniosłoby odpowiednio 1,1 mld i ponad 400 mln zł, podczas gdy zyski netto w 2014 r. wyniosły tylko 477 mln i 396 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.