Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.70 PLN (-0.65%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.90 PLN (-0.04%)

ORLEN S.A.

128.96 PLN (+0.11%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.20 PLN (-2.15%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.84 PLN (-2.04%)

Enea S.A.

20.46 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.05 PLN (-1.84%)

Złoto

5 090.01 USD (-0.17%)

Srebro

82.81 USD (-1.89%)

Ropa naftowa

101.17 USD (-0.48%)

Gaz ziemny

3.30 USD (+1.70%)

Miedź

5.79 USD (-0.65%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.70 PLN (-0.65%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.90 PLN (-0.04%)

ORLEN S.A.

128.96 PLN (+0.11%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.20 PLN (-2.15%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.84 PLN (-2.04%)

Enea S.A.

20.46 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.05 PLN (-1.84%)

Złoto

5 090.01 USD (-0.17%)

Srebro

82.81 USD (-1.89%)

Ropa naftowa

101.17 USD (-0.48%)

Gaz ziemny

3.30 USD (+1.70%)

Miedź

5.79 USD (-0.65%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Podarujmy to, co sami chcielibyśmy otrzymać

fot: Materiały prasowe

- Z ubraniami jest największy problem i to nawet z tymi nowymi, z metkami, bo one musiałyby trafić w zapotrzebowanie konkretnych osób - mówi Andrzej Kinasiewicz

fot: Materiały prasowe

- Nie odtrącamy nikogo, kto chce pomóc Ukraińcom, ale sugerujemy wpłaty, a jeśli już pomoc rzeczową to głównie środki medyczne i higieniczne różnego rodzaju oraz koce termiczne – mówi w rozmowie z portalem netTG.pl Gospodarka i Ludzie ANDRZEJ KINASIEWICZ, prezes Śląskiego Oddziału Okręgowego Polskiego Czerwonego Krzyża.

Jak mądrze pomagać Ukrainie? Tak tam, gdzie toczą się działania zbrojne, jak i tutaj w Polsce.
Obecnie najmądrzej i najskuteczniej jest przekazać środki pieniężne. Do nas i innych organizacji pomocowych trafiają informacje o tym, co i gdzie jest potrzebne. Na teraz są to przede wszystkim medykamenty, środki opatrunkowe, pampersy, chusteczki higieniczne, chusteczki nawilżane, tampony.

Za zebrane pieniądze możemy to po prostu kupić i wysłać bezpośrednio do potrzebujących. Jeśli są firmy, które mogą przekazać śpiwory, koce, kołdry, poduszki, łóżka to też zapraszamy do nas. Potrzebna jest również ciepła odzież, ale tylko na konkretne zamówienie. Z odzieżą bywa tak, że trzeba ją magazynować, segregować. Mamy problemy logistyczne, by tym się zająć. Oczywiście nie odtrącamy nikogo, kto chce pomóc, ale sugerujemy wpłaty, a jeśli już pomoc rzeczową to głównie właśnie te środki medyczne i higieniczne różnego rodzaju oraz koce termiczne.

Jakie konkretnie leki?
Przeciwbólowe i na przeziębienie. Ci ludzie siedzą tam po piwnicach, chorują, są wychłodzeni. Chodzi o to, by mogli w tych niekorzystnych o tej porze roku dla człowieka warunkach po prostu przetrwać. W środę, 2 marca, wysłaliśmy już jeden transport do Sambora w obwodzie lwowskim. Odebrała go od nas Wspólnota Polska. Trafiło tam to, czym akurat dysponowaliśmy, czyli środki kosmetyczne, higieniczne, medyczne. Tym ludziom brakuje dosłownie wszystkiego.

Jakie dalsze działania planujecie? Bo, jak rozumiem, to będą działania zarówno na Ukrainie jak uchodźcom.
W Chorzowie prowadziliśmy Dom PCK, który zakończył działalność pielęgnacyjno-opiekuńczą w ubiegłym roku. Oddaliśmy go do dyspozycji chorzowskiego samorządu na bazę pobytową dla uchodźców. Tam mieszkało 45 podopiecznych, ale pokoje trzyosobowe można równie dobrze wykorzystać dla czteroosobowej rodziny. Docelowo pomieści się nawet 60 osób.

Prowadzimy też zbiórki pieniężne. Dyrektor okręgu uczestniczył w zbiórkach przed Teatrem Śląskim, NOSPR-em, galerią Libero. Przez 7 dni w tygodniu nasza siedziba przy ul. PCK 8 w Katowicach jest dostępna dla wszystkich, którzy chcą pomóc. Preferujemy rzeczy, o których wspomniałem, ale jeśli będą to zabawki dla dzieci to też się przydadzą, bo pomogą najmłodszym uchodźcom złagodzić potężną traumę.

Inne organizacje pomocowe mówią: Nie przynoście używanych ubrań, bo jest z nimi większy kłopot niż pożytek.
My też tak mówimy. Z ubraniami jest największy problem i to nawet z tymi nowymi, z metkami, bo one musiałyby trafić w zapotrzebowanie konkretnych osób. W pomocy nie chodzi o uspokajanie własnego sumienia, tylko o maksymalną skuteczność.

Po ubiegłorocznej pomocy dla Białorusi mamy ubraniami zawalone magazyny. Kolejna partia to zaangażowanie wielu osób w segregację, oddzielanie tych rzeczy, które mogą się przydać, od takich, które nie nadają się już do przekazania. Stać nas chyba żeby podarować uchodźcom to, co okaże się naprawdę przydatne, a nie tego, co nam się już nie przyda, z czym nie mamy co zrobić.

Poza tym warto pamiętać, że obdarowywanie używanymi rzeczami może być dla potrzebujących po prostu upokarzające. Szanujmy tych ludzi i dajmy im to, co sami chcielibyśmy otrzymać.

Zdarzają się różne przypadki, choć wierzę, że intencje są dobre. Kilka dni temu pewna pani przyniosła nam kilka zgrzewek mleka już po dacie przydatności do użycia. Tak naprawdę był tylko kłopot z utylizacją. Dar powinien móc być przyjęty z wdzięcznością, radością, bo jest potrzebny.

I dlatego najlepiej ofiarować pieniądze, bo wy wiecie co za to kupić.
Dokładnie tak. Za zebrane 30 tys. zł właśnie kupiliśmy i będziemy niedługo wysyłać środki opatrunkowe, leki przeciwbólowe, syropy i wiele innych rzeczy, co do których mamy pewność, że zostaną właściwie spożytkowane.

Macie ogromne doświadczenie w niesieniu pomocy. Do czego porównałby pan to, z czym obecnie mamy do czynienia?
Jestem historykiem i dla mnie ta sytuacja jest podobna do roku 1956, kiedy to na początku listopada armia radziecka wkroczyła na Węgry. Polski Czerwony Krzyż i polskie społeczeństwo w czasach komunistycznych stanęły na wysokości zadania oddając krew i przekazując leki Węgrom. Z krajów obozu socjalistycznego byliśmy jedynym, który wspomógł braci Węgrów.

A teraz w potrzebie są nasi bracia Ukraińcy. Pomijając trudne problemy z naszej wspólnej historii ważne jest tu i teraz, i to żeby naszym bliźnim, którzy znaleźli się w dramatycznej sytuacji, okazać solidarność i skutecznie pomóc. Polskie społeczeństwo to potrafi.

Kiedy patrzy pan na ten zryw pomocy to jest pan dumny z Polaków?
Bardzo jestem dumny. Chociaż trochę się martwię, żeby ten zapał nie przygasł, nie był chwilowy, bo ta sytuacja może trwać wiele miesięcy. Nie można przewidzieć jak wydarzenia na Ukrainie dalej się potoczą. Chcielibyśmy, by ta nasza solidarność nie wygasła po kilku tygodniach, a była stała aż do czasu, kiedy ci ludzie będą mieli możliwość powrotu do ojczyzny – mam nadzieję do wolnej Ukrainy. Oni doceniają to, co dla nich robimy. Mamy wiele dowodów wdzięczności, zadowolenia.

Słowem, ta pomoc to nie bieg przez płotki tylko maraton.
Oby to trwało jak najkrócej i dobrze się zakończyło, ale myślę, że wszyscy byliśmy kompletnie zaskoczeni, kiedy w 24 lutego Ukraina została zaatakowana. Wyobrażaliśmy sobie różne scenariusze, ale inwazja, bombardowania – to wszystkich nas zszokowało. Dlatego też trudno powiedzieć: jak i kiedy to się skończy. Czy Putin pójdzie po rozum do głowy, czy wojna będzie nadal trwać.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Rząd podejmie działania, by wszystkie zaplanowane wydatki z SAFE były realizowane

Rząd będzie podejmował działania, aby wszystkie wydatki zaplanowane w programie SAFE były realizowane - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Podkreślił, że ze strony rządu będzie “zdecydowana odpowiedź“ na czwartkowe weto prezydenta do ustawy wdrażającej program.

Marek wesoly3 km

Wesoły: Program SAFE to otwarcie furtki do oddania Brukseli części naszej suwerenności

- Decyzja o zawetowaniu programu SAFE jest w moim przekonaniu słuszna i w pełni rozumiem argumentację prezydenta. Musimy mieć świadomość, że nie mówimy tu o zwykłej polityce, ale o zaciągnięciu potężnego zobowiązania, które obciąży państwo i społeczeństwo polskie na długie lata - ocenia Marek Wesoły, poseł PiS.

Król: Kto jest przeciw SAFE? Kreml, lobbyści amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego i… polski prezydent

- Prezydent Nawrocki właśnie dokonał jawnego sabotażu! Blokowanie projektu SAFE to zdrada interesów bezpieczeństwa Polaków. Pałac Prezydencki stał się oficjalnie hamulcowym modernizacji państwa i zakładnikiem partyjnych kompleksów - ocenia poseł Wojciech Król z Koalicja Obywatelskiej

Prezydent Nawrocki zawetował program SAFE. Marszałek Saługa: To bardzo zła wiadomość dla śląskiej gospodarki

Prezydent RP Karol Nawrocki poinformował w czwartek (12 marca), że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny program SAFE. Marszałek województwa śląskiego, Wojciech Saługa, nie ma wątpliwości: To bardzo zła wiadomość dla śląskiej gospodarki.