Pod skorupką wielkanocnego jajka

1364627176 jajka wielkanocne a kreis

fot: Antoni Kreis

W zależności od techniki zdobienia świąteczne jajka mają różne nazwy. Możemy przykładowo wyróżnić kraszanki, pisanki, oklejanki, nalepianki, skrobanki lub drapanki

fot: Antoni Kreis

Już niedługo wielu z nas przy wielkanocnym stole rozpocznie niesamowitą rywalizację. Weźmiemy poświęcone jaja w dłoń i będziemy się nimi stukać. Zwycięzcą będzie ten, kto zostanie z nieuszkodzonym "orężem". Przy tym wszystkim należy jednak spytać, dlaczego właśnie jajko pojawiło się na wielkanocnym stole i co ono symbolizuje. Zdawałoby się, że początków symbolicznego jaja należy szukać w początkach chrześcijaństwa. Nic bardziej mylnego! Należy się cofnąć dużo dalej...

Świat powstał z... jaja
- Ta symbolika była obecna już w starożytności. Tam spotykamy jajo w mitach mówiących o powstaniu świata. Jest ono początkiem życia i dlatego takie skojarzenie jest jak najbardziej uzasadnione. Nie jest to jednak jedyna symbolika, którą mu się przypisuje. Z jajem są bowiem powiązane następujące skojarzenia: chaos, wszechświat, słońce, ziemia, siła życiowa, płodność, nieśmiertelność oraz tak bliskie nam w okresie świąt Wielkiejnocy zbawienie i zmartwychwstanie. Ponadto łączy ono ze sobą symbolikę bezpieczeństwa, odpoczynku, gniazda, domu oraz więzienia, z którego pisklę wydostaje się, przebijając skorupkę. To ostatnie skojarzenie świadczy o pewnej wewnętrznej sprzeczności - wyjaśnia dr Agnieszka Przybyła-Dumin, kierownik Działu Nauki i Edukacji w Górnośląskim Parku Etnograficznym w Chorzowie, która podkreśla, że w wielu starożytnych kulturach jajko było także powiązane z wiarą w reinkarnację, odrodzenie, dlatego znajdowano je w grobowcach i było składane jako ofiara dla bogów.

- Jako znak zmartwychwstania, odrodzenia, powrotu i odradzania się życia, jajko wyobraża zwycięstwo wiosny i słońca nad zimą i nocą w okresie wiosennego przesilenia. To właśnie znaczenie zostało zaanektowane przez chrześcijaństwo, które uznało je za symbol Chrystusa wstającego z grobu - dodaje dr Przybyła-Dumin, zaznaczając, że kościół w XII wieku zaakceptował jajo jako element obrzędowości związany ze świętami Wielkiejnocy. Wcześniej traktowano je jako symbol pogański.

Pisanki dla Jezusa
Jajo jako symbol związany z Wielkanocą nie pojawia się w Nowym Testamencie. Mimo tego istnieje szereg historii, które pokazują jego związek z postaciami znanymi z zapisów ewangelistów. Przykładem może być tutaj Maria Magdalena:

- Legenda mówi o tym, że Maria Magdalena, znalazła w domu jaja w kolorze czerwonym. Było to po tym, jak anioł obwieścił jej zmartwychwstanie Jezusa. Potem jaja te rozdała apostołom. W ich rękach zmieniły się one w ptaki, co miało świadczyć o duchowym przeobrażeniu Chrystusa - opowiada dr Przybyła-Dumin, przytaczając przy tym historię Maryi Panny, która aby rozweselić małego Jezusa, malowała jaja na kolor żółty, zielony i czerwony.

Urodzaj, miłość i czarna magia
Jaja były również wykorzystywane przy uprawie ziemi. Poprzez odpowiednie ich użycie w czasie różnego rodzaju obrzędów miały one zagwarantować dobre plony. Ludy europejskie smarowały nimi pługi oraz zakopywały je w całości w ziemi. W Polsce - oszczędniej - zakopywano na polu skorupki po poświęconych jajach.
Co ciekawe, jaja były także wykorzystywane jako afrodyzjak. Muzułmanie uważali bowiem, że mogą one wspomóc nadwątlone męskie siły. Spożywać je mogli jednak wyłącznie żonaci mężczyźni, aby odzyskać wigor. Kawalerowie tego robić nie mogli, aby... nadmiar energii nie rozrywał ich od środka.

Okazuje się jednak, że jaja mają także swoją ciemną stronę. Przy ich pomocy można było bowiem rzucić czar lub urok.

- Takie sposoby zostały odnotowane w okresie procesów czarownic. Jeżeli ktoś chciał sprowadzić chorobę na znienawidzonego człowieka, na skorupce opróżnionego jaja musiał napisać imię tajemnego ducha lub szatana oraz napełnić je odpowiednią miksturą albo prochem strzelniczym. Później należało zakopać jajo w pobliżu miejsca, gdzie miała przechodzić ofiara. Co się działo dalej, można się domyślać - mówi z uśmiechem dr Przybyła-Dumin.

Stukanie i kulanie
W naszym kraju ciężko sobie wyobrazić Wielkanoc bez jajek. W koszyku może zabraknąć wielu rzeczy, ale jajko być musi. Oczywiście naszą tradycją jest także ich barwienie i zdobienie. Niezbędnym elementem jest jednak dzielenie się jajkiem w czasie wielkanocnego śniadania i składanie sobie życzeń.

- Jakbyś się stracił, to se ino przypomnij, z kim żeś się to we Wielkanoc jajkiem dzielił - taką sentencję wypowiadano dawniej na wsiach w czasie dzielenia się jajkiem. Co ciekawe, w podobny sposób składano sobie życzenia po wieczerzy w dzień Wigilii. Wówczas dzielono się jabłkiem. Ten zwyczaj także był obecny na terenie Górnego Śląska - mówi dr Przybyła-Dumin, która zaznacza, że ze świętami Wielkiejnocy związane są również zabawy, w których wykorzystywane są jaja.

- Przede wszystkim należy wymienić stukanie się jajkami lub kulanie ich z górki lub deski do otworu wydrążonego w ziemi. Jedną z zabaw było także szukanie jaj, które przed dziećmi ukrywali rodzice. Ta ostatnia zabawa przywędrowała na Górny Śląsk z Niemiec - wyjaśnia dr Przybyła-Dumin.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.