Poczucie wolności części internautów posunęło się “za daleko“. Będzie cenzura w sieci?

fot: Gerd Altmann z Pixabay

Sejm powołał Pamelę Krzypkowską na przewodniczącą Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji

fot: Gerd Altmann z Pixabay

W internecie zniknęła odpowiedzialność za słowo, a poczucie wolności części osób posunęło się za daleko - ocenił w rozmowie z PAP prezes UKE Jacek Oko. Wskazał, że Urząd ma zająć się m.in. blokowaniem nielegalnych treści na platformach, co wymaga zwiększenia kadr i budżetu.

W maju prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) został wyznaczony na koordynatora ds. usług cyfrowych w związku z obowiązującymi w UE przepisami aktu o usługach cyfrowych (DSA). W Polsce trwają prace legislacyjne nad wdrożeniem DSA w ramach nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną (UŚUDE). Ministerstwo Cyfryzacji (MC) przedstawiło pierwszy projekt noweli w marcu 2024 r. Wówczas organizacje pozarządowe ostrzegały przed ryzykiem cenzury politycznej i apelowały o zmianę przepisów, tak by uwzględniały prawa osób poszkodowanych, które nie zgodzą się z decyzją o blokadzie. Uwagi dotyczyły też stworzenia zamkniętej listy treści, które mogą zostać zablokowane. MC po konsultacjach uwzględniło większość tych uwag; projekt został już przyjęty przez Stały Komitet Rady Ministrów.

- Przyzwyczailiśmy się do pewnego sposobu korzystania z dobra pod nazwą internet i nie chcemy na tym polu nic oddać. Obawiamy się też naruszenia naszych swobód obywatelskich. Gdy pojawił się projekt nowelizacji ustawy przyznającej kompetencje do moderowania treści w internecie prezesowi UKE, pierwsze, co o sobie przeczytałem, to że będę cenzorem. I ja rozumiem te obawy - wskazał prezes UKE Jacek Oko. Jak dodał, “dobrze, że te obawy są“ i że toczy się publiczna dyskusja na temat tego, “czym jest cenzura, a czym nie jest“.

- Dobrze by było, gdyby wszyscy internauci mieli samoregulację i potrafili się ograniczać, ale część osób, zwłaszcza będąc w emocjach, nie potrafi tego. W mniemaniu anonimowości posuwają się dalej, niż nakazuje przyzwoitość, np. obrażają innych. Moim zdaniem w internecie znikła odpowiedzialność za słowo, a poczucie wolności posunęło się za daleko - ocenił Jacek Oko.

Jak mówił, rozporządzenie DSA ma na celu zwalczanie “negatywnych treści“ w internecie i w mediach, na które jako społeczeństwo “nie chcemy się godzić“. Wskazał, że chodzi o treści nielegalne, ale też o dezinformację i mowę nienawiści, a ich blokowanie ma służyć zapewnieniu bezpieczeństwa użytkowników, społeczeństwa i państwa.

- Problemem jest jednak to, że w prawie brakuje definicji wielu pojęć w tym kontekście, m.in. właśnie “mowy nienawiści“ - podkreślił prezes UKE. Dodał, że należy je stworzyć i trwają nad tym prace na poziomie europejskim, a Polska bierze w nich aktywny udział.

W lipcu Grok, czyli model sztucznej inteligencji firmy xAI, generował obraźliwe i dezinformacyjne posty w serwisie X (dawny Twitter). Wówczas wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski przyznał w mediach, że rozważał wyłączenie serwisu X w Polsce. Dodał, że taką decyzję mógłby wydać prezes UKE.

Pytany o tę wypowiedź szefa MC Jacek Oko wskazał, że to prawda, iż “teoretycznie“ prezes UKE jest organem, który na terenie całego państwa mógłby wyłączyć taką platformę.

- Urząd mógłby wyłączyć w Polsce cały internet, ale to jest bardzo hipotetyczna i bardzo atomowa wersja działania - ocenił. Dodał, że do takich spraw, jak wpisy generowane przez Groka, stworzono akt o usługach cyfrowych, który daje narzędzia do działania w przypadku podejrzenia nadużyć na platformach.

Jak wskazał prezes UKE, aby zapobiec cenzurze i zapewnić poczucie bezpieczeństwa potencjalnym poszkodowanym, którzy nie zgodzą się z decyzją o zablokowaniu ich treści - kluczowe jest zapewnienie procedur, ścieżek odwoławczych, możliwości zbierania materiału dowodowego czy przeprowadzenia dochodzenia, co jest określone w projekcie nowelizacji ustawy.

- Z drugiej strony Urząd Komunikacji Elektronicznej, który częściowo będzie za to odpowiadał, musi mieć zabezpieczone odpowiednie zasoby: kadry, kompetencje, narzędzia i oczywiście pieniądze. Jeśli któregoś z tych elementów zabraknie, to działania w myśl tej ustawy mogą być nieefektywne, nieskuteczne, nadmiernie uproszczone albo, z drugiej strony, zbyt restrykcyjne - podkreślił prezes urzędu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Hennig-Kloska na spotkaniu ministrów Trójkąta Weimarskiego opowiedziała się za odroczeniem ETS2

Ministra klimatu i środowiska (MKiŚ) Paulina Hennig-Kloska na spotkaniu ministrów ds. środowiska Trójkąta Weimarskiego we Francji opowiedziała się za dalszym odroczeniem wejścia w życie ETS2 - poinformował resort we wtorek. Jak podało ministerstwo, Paulina Hennig-Kloska wzięła udział w spotkaniu ministrów ds. środowiska Trójkąta Weimarskiego, które odbyło się 28-29 września 2026 r. w Chambord we Francji.

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.