Poczta Polska do 2022 roku udostępni 2 tysiące zewnętrznych automatów paczkowych

1566376215 nissan e nv200

fot: Poczta Polska

W ramach umowy zwycięzca przetargu udostępni Poczcie Polskiej 20 Nissanów e-NV200

fot: Poczta Polska

Do 2022 r. Poczta Polska planuje udostępnić 2 tys. zewnętrznych automatów paczkowych, a liczba punktów odbioru przesyłek w sieci click & collect ma sięgnąć ponad 20 tys. - poinformował PAP we wtorek, 13 października, operator.

"Poczta Polska stawia na intensywny rozwój ekologicznego, wygodnego oraz bezpiecznego sposobu nadawania i odbierania przesyłek. Jednym z najważniejszych celów strategicznych jest udostępnienie klientom 2 tys. zewnętrznych automatów paczkowych. To odpowiedź operatora pocztowego na dynamicznie rozwijający się w Polsce rynek zamówień internetowych i oczekiwania klientów" - zaznaczono.

Wyjaśniono, że nowe automaty staną w pobliżu m.in. placówek pocztowych, przy marketach i galeriach handlowych, przy urzędach państwowych i samorządowych, na terenach parafii czy spółdzielni mieszkaniowych. W przyszłym roku do użytku zostanie oddanych 500 tego typu urządzeń, w kolejnym roku ich liczba wzrośnie czterokrotnie.

Jak tłumaczy, cytowany w informacji, prezes Poczty Polskiej Tomasz Zdzikot, firma podjęła strategiczną decyzję, która zakłada większe udogodnienia dla klientów i jej partnerów biznesowych. Zdaniem Zdzikota rynek e-commerce może w najbliższych latach osiągnąć pułap nawet 100-120 mld zł rocznie.

"To dwa razy więcej niż szacowano jeszcze na początku tego roku. Poczta Polska już teraz jest jednym z liderów rynku przesyłek kurierskich i chce nadal umacniać swoją pozycję. Bezpieczne formy doręczania przesyłek mają coraz większe znaczenie, dlatego Poczta będzie rozwijać sieć automatów do odbioru przesyłek" - podkreślił prezes PP.

Poczta Polska - jak poinformowała - udostępnia największą w kraju sieć punktów odbioru, do której należą placówki pocztowe, sklepy Żabka, kioski i saloniki prasowe Ruchu oraz wybrane stacje Orlen. W sumie to 13 tys. punktów. Przesyłki można także odbierać już w ponad 240 automatach m.in. w placówkach pocztowych czy sklepach Biedronka.

Dodano, że 25 proc. przesyłek kurierskich stanowią dostawy do punktów odbioru. Poczta przewiduje, że wraz ze wzrostem na rynku e-commerce oraz rozwojem sieci punktów odbioru, w tym automatów paczkowych, w 2022 r. nawet 50 proc. paczek dostarczanych będzie do punktów i automatów paczkowych.

"Poczta Polska planuje jednocześnie, wraz z ekspansją w zakresie automatyzacji odbiorów i nadań paczek, zwiększać liczbę partnerskich punktów odbioru i nadań przesyłek. W przyszłym roku paczkę będzie można odebrać w jednym z 15 tys. punktów. W 2022 r. sieć zwiększy się do 20 tys. lokalizacji" - poinformowano.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.