Początek wielkiej wojny o elektrownię atomową

Jeszcze nie powstała, a już budzi emocje. Elektrownia atomowa, której budowę wstępnie planuje się na Pomorzu, stała się powodem sporu tamtejszego marszałka województwa z Zielonymi.

Już w czwartek marszałek Jan Kozłowski i wicemarszałek Mieczysław Struk spotkają się z przedstawicielami Instytutu Problemów Jądrowych i Instytutu Energii Jądrowej \"Świerk\" - napisał \"Dziennik Polska\".

- Będziemy rozmawiali o tym, jak najrzetelniej poinformować społeczeństwo - mówi doc. dr hab. Grzegorz Wrochna, dyrektor Instytutu Problemów Jądrowych w Warszawie. - Nie może być to propaganda, ale informacja. Trzeba to zrobić tak, aby na tej podstawie ludzie mogli podjąć świadomą decyzję.

A jeszcze wczoraj Beata Maciejewska z zarządu krajowego partii Zieloni 2004 wysłała do marszałka list. Postawiła w nim kilkanaście pytań związanych z budową elektrowni. Jak sama twierdzi, dostała ładną odpowiedź, ale nie całkiem na temat. - Odpowiedziałem na każde pytanie. Jeśli Zieloni mają jakiekolwiek dodatkowe wątpliwości, chętnie na nie dodatkowo odpowiem - ripostuje marszałek Kozłowski.

Zieloni napisali list, ponieważ do końca pierwszego kwartału przyszłego roku rząd powinien podjąć decyzję o budowie elektrowni atomowej na Pomorzu. Jednak na wybudowanie elektrowni atomowej potrzeba ok. 15 lat. Od decyzji o budowie do pierwszego rozruchu. To właśnie czas na badania, przeszkolenie personelu oraz akcję informacyjną wśród społeczeństwa.

- Jednak jak na razie nic się nie dzieje - twierdzi Beta Maciejewska. - Teraz jest właśnie czas, aby zasiąść do stołu. Nie do końca. Według szacunków specjalistów roczne zużycie energii w Polsce wzrośnie ze 150 do 270 TWh w 2025 roku. Konieczna będzie budowa nowych bloków energetycznych (stare bloki i tak będą musiały być wyłączone). Pomorze uważane jest za energetyczną pustynię i tutaj będą powstawać nowe bloki energetyczne.

Zieloni twierdzą, że należy inwestować przede wszystkim w źródła odnawialne. - Energia ze źródeł odnawianych nie pokryje rosnącego zapotrzebowania. Jest ona w stanie pokryć najwyżej ok. 12 proc. - opowiada Wrochna. - A co z resztą?

Ekolodzy obawiają się też zanieczyszczeń odpadów radioaktywnych oraz wpływu na środowisko.
- To bzdura, jak większość rzeczy głoszonych przez Zielonych - opowiada Wrochna. - Nie są oni wiarygodnymi partnerami do dyskusji.

Tym bardziej że, jak twierdzi Grzegorz Wrochnal, teraz nastąpił silny zwrot w polityce Unii Europejskiej w kierunku energii atomowej. Także Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej poinformowała, że 50 państw rozwijających się wyraziło zainteresowanie energetyką jądrową. Rząd może się też zgodzić na zrealizowanie postulowanego od lat przez lokalne władze przekopu z Jeziora Żarnowieckiego do Bałtyku. Przypomnijmy, że budowę elektrowni atomowej w Żarnowcu przerwano w 1990 r. po protestach mieszkańców i ekologów. W referendum przeciwko budowie wypowiedziało się 86 proc. głosujących.

Rząd rozważa budowę dwóch elektrowni atomowych. Jedna miałaby powstać właśnie na Pomorzu, druga - na Podlasiu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracująca dla kopalń spółka planuje emisję akcji, by pozyskać środki na zaspokojenie wierzycieli

Zarząd PKP Cargo chce wyemitować w ofercie publicznej od 75 mln do 89,57 mln akcji o nominalnej wartości 1 zł każda, co ma zapewnić środki na spłatę zobowiązań firmy - poinformowała we wtorek wieczorem spółka. O tym, czy plany zostaną przyjęte, ma zdecydować piątkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie.

Tusk: Realizacja parku technologicznego z Tajwanem oznacza miliardy dolarów inwestycji

Realizacja wspólnie z Tajwanem projektu wielkiego parku technologicznego w Miękini na Dolnym Śląsku oznacza miliardy dolarów inwestycji i tysiące miejsc pracy - zapowiedział premier Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu.

Wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc.

W kolejnych miesiącach średnioroczny wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc. - ocenili analitycy PKO BP w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS o wynagrodzeniu i zatrudnieniu w maju. Dodali, że informacje te są dla Rady Polityki Pieniężnej "korzystnym zestawem danych".

Polska drugim w UE producentem truskawek

Polska, po Hiszpanii, jest największym producentem truskawek w UE. Należą one do ulubionych owoców Polaków, są też chętnie kupowane przez odbiorców zagranicznych. W latach 2016-2025 eksportowano od 45 - 70 proc. krajowej produkcji truskawek - poinformował PAP Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.